Nareszcie! Starship SN15 wylądował i przeszedł do historii!

SpaceX osiągnął krok milowy- Starship SN15 wylądował i pomyślnie zakończył całą procedurę testową!Po wielu perturbacjach, problemach z silnikami Raptor i wybuchowych poprzednich testach, tym razem rakieta bezpiecznie i zgodnie z planem wylądowała w ośrodku firmy Elona Muska w Boca Chica, zwanym też Starbase. Prototyp wzniósł się zgodnie z planem na wysokość około 10 km po kolei wyłączając każdy z 3 silników Raptor, wykonał manewr flip i ostatecznie w całości wrócił na powierzchnię ziemi.

Planowany start SN15 przekładany był dwa razy ze względu na panujące w okolicy Starbase warunki atmosferyczne. Ostatecznie, w środę 5 maja (noc z 5 na 6 maja czasu polskiego) możliwe było przeprowadzenie tego historycznego dla SpaceX testu. To ogromy krok milowy, a zapowiadane wcześniej zmiany w konstrukcji okazały się skuteczne.

Całą relację wideo możecie obejrzeć poniżej:

Lot testowy i lądowanie

Cała procedura startu, podobnie jak w przypadku poprzednich prototypów przebiegła bez większych problemów. Kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem procedur startowych, technicy odpowiedzialni za silniki Raptor wprowadzili ostatnie poprawki. Statek poprawnie wystartował, wzniósł się na wysokość około 10 km, wykonał manewr flip (zmiana pozycji z pionowej do horyzontalnej) i rozpoczął opadanie, wykorzystując swoje lotki. Historycznym momentem był kolejny manewr flip i ustawienie SN15 do pionowej pozycji lądowania, do czego uruchomiono wszystkie trzy Raptory. Samo lądowanie odbyło się z wykorzystaniem dwóch silników.

Poprzednie testy miały różny efekt. Choć większość lotu, aż po końcowy manewr flip przebiegało bez problemów, to dopiero SN15 wylądował bez problemów i w jednym kawałku. Wcześniej udało się to egzemplarzowi SN10, jednak na skutek pożaru po lądowaniu statek eksplodował po kilku minutach. Ostatni lot testowy także przyniósł pożar, spowodowany wykorzystywaną mieszanką paliwową. Kwestia ta ma jednak zostać rozwiązana w kolejnych wersjach testowych Starshipa. Sam pożar SN15 został szybko ugaszony.

Co dalej z prototypem Starship SN15?

Niemal od samego początku liczni eksperci zastanawiają się, jaki los czeka teraz prototyp. Początkowo najbardziej prawdopodobnym wydawało się, że pojazd zostanie po prostu zezłomowany, lub zachowany jako pamiątka, podobnie jak kapsuła zaopatrzeniowa Dragon w siedzibie firmy. Na odpowiedź nie trzeba było jednak długo czekać, gdyż znany z komentowania na Twitterze szef SpaceX, podsumował dywagacje w bardzo zwięzły sposób:

Jest zatem wysoce prawdopodobne, że po zabezpieczeniu statku, jego inspekcji i ewentualnym remoncie w High Bay, zostanie on ponownie użyty w kolejnym teście. Nie wiadomo jednak, czy poleci na wyższy pułap niż 10 km, oraz czy nie zostaną przetestowane jego maksymalne możliwości, a sam pojazd zniszczony.

Starship to najnowsza generacja statków kosmicznych i rakiet nośnych firmy SpaceX. Docelowo pojazd ma być w stanie zabrać nawet 100 osób w kosmos. Średnica kadłuba to 9 metrów, wysokość około 120 metrów. Pojazd składa się z rakiety nośnej (Super Heavy) oraz orbitera (Starship), którego prototypy, oznaczone jako SN, są obecnie testowane w Boca Chica.

Po serii udanych skoków z eksperymentalnymi silnikami Raptor, SpaceX wykonało loty próbne egzemplarzy SN8SN9SN10, SN11 i SN15. Pierwsze dwa loty loty zakończyły się eksplozją przy lądowaniu, jednak pozostałe cele zostały spełnione i testy można uznać za w większości udane. SN10 został zniszczony już po lądowaniu, a SN11 został unicestwiony zdalnie po ostatnim manewrze flip. Niebawem swoje testy przed startem rozpocznie przygotowywany Starship SN16.

Według szefa SpaceX, produkowany obecnie Starship SN20 będzie zdolny do lotu orbitalnego.

Grafika ilustracyjna: SpaceX
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Piotr Karcz

Informatyk z pasji i powołania. Prognosta i synoptyk, miłośnik fotografii i historii.

© 2021 INCUS Group