Kolejny połowiczny sukces. Starship SN11 zniszczony.

We wtorek, 30 marca, odbył się lot testowy prototypu Starship SN11. Same okoliczności przeprowadzenia testu są bardzo ciekawe. Start odbył się przy niemal zerowej widoczności ze względu na mgłę, jaka pojawiła się w rejonie Boca Chica. Start, etap wznoszenia jak i manewr flip przebiegały bez widocznych problemów, podobnie jak planowe opadanie w dół. Niestety w końcowej fazie lotu doszło do awarii i zniszczenia prototypu. Udało się jednak zebrać cenne dane telemetryczne.

Na wstępie trzeba zgodnie przyznać, że tego typu testy bardzo rzadko odbywają się przy tak niesprzyjających warunkach pogodowych. Zarówno rakiety Falcon 9 jak i prototyp statku Starship mogą jednak bez problemu startować i lądować w warunkach ograniczonej widoczności. Niestety, gęsta mgła mocno utrudniła śledzenie transmisji jaką przygotowała firma SpaceX. Nie pokazano także samego momentu eksplozji, jednak można założyć, że firma Elona Muska dysponuje takimi nagraniami i wkrótce się nimi podzieli.

Cała relacja wideo dostępna jest poniżej:

Lot testowy i eksplozja

Jak wszystkie dotychczasowe prototypy testowane w Boca Chica, po zakończonej procedurze montażu, SN11 przetransportowano na stanowisko startowe A. Tam przeszedł test kriogeniczny, a także pierwszy test statyczny. Okazało się jednak, że konieczna będzie wymiana jednego z silników. Ostatecznie zamontowano silnik wyjęty wcześniej z prototypu SN9. Kolejny test statyczny odbył się już tylko z wykorzystaniem jednego, wymienionego Raptora.

Podobnie jak miało to miejsce w przypadku SN10, początkowe fazy lotu przebiegały bez większych problemów. Starship dotarł na wysokość 10 km, po drodze po kolei wyłączając swoje silniki. Tam nastąpił manewr flip i statek zaczął opadać, kontrolowany przez lotki. Na wysokości 1 km powinny zostać uruchomione wszystkie trzy silniki (choć w założeniu wystarczyłyby dwa) do odwrócenia prototypu do pozycji do lądowania. Niestety z powodu problemów SN11 dołączył do swoich zniszczonych starszych braci.

Elon jak zwykle w swoim własnym, niepowtarzalnym stylu skomentował eksplozję:

Możliwe przyczyny zniszczenia statku Starship SN11

Na nagraniach z profilu NASA Spaceflight wynika, że do zniszczenia prototypu Starship SN11 doszło jeszcze w powietrzu. Gęsta mgła uniemożliwiła śledzenie testu z ziemi, jednak widoczne były szczątki spadające w okolicy lądowiska. Chmurę odłamków zanotował również pobliski radar pogodowy.

Jak wynika z niepotwierdzonych jeszcze informacji, dwa z trzech silników nie uruchomiły się w ogóle, przez co nie było wystarczającej siły do obrócenia prototypu do pozycji do lądowania. W takiej sytuacji uruchomił się system przerywania lotu, który ostatecznie doprowadził do zniszczenia statku.

Do możliwych przyczyn eksplozji odniósł się także szef SpaceX:

 

Starship to najnowsza generacja statków kosmicznych i rakiet nośnych firmy SpaceX. Docelowo pojazd ma być w stanie zabrać nawet 100 osób w kosmos. Średnica kadłuba to 9 metrów, wysokość około 120 metrów. Pojazd składa się z rakiety nośnej (Super Heavy) oraz orbitera (Starship), którego prototypy, oznaczone jako SN, są obecnie testowane w Boca Chica. Po serii udanych skoków z eksperymentalnymi silnikami Raptor, SpaceX wykonało loty próbne egzemplarzy SN8, SN9, SN10 i SN11. Pierwsze dwa loty loty zakończyły się eksplozją przy lądowaniu, jednak pozostałe cele zostały spełnione i testy można uznać za w większości udane. SN10 został zniszczony już po lądowaniu. Niebawem swoją rundę testową rozpocznie SN15. Zawierać on będzie bardzo dużo poprawek zarówno wizualnych, jak i tych związanych z awioniką czy silnikami.

Dowiedzieliśmy się także, że BN1, prototyp rakiety nośnej (Super Heavy) zostanie zezłomowany, a wnioski z jego budowy zostaną wykorzystane do wdrożenia poprawek w prototypie BN2.

Tak obecnie prezentują się postępy prac przy kolejnych prototypach. Stan aktualny na dzień 26 marca. 

Grafika ilustracyjna: SpaceX
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Piotr Karcz

Informatyk z pasji i powołania. Prognosta i synoptyk, miłośnik fotografii i historii.

© 2021 INCUS Group