Pierwsze trąby powietrzne nad Polską

Ostatnich kilkanaście dni przyniosło dynamiczną pogodę w naszym kraju, w tym pierwsze trąby powietrzne sezonu burzowego. Do tej pory zanotowano w pełni wykształconą trąbę wodną oraz wysoce prawdopodobny przypadek trąby powietrznej związanej z superkomórką burzową.

Pomimo braku wysokich temperatur, pogoda nie daje o sobie zapomnieć. Sezon burzowy zaczyna się na pierwszy rzut oka leniwie i niepozornie, choć groźne incydenty pogodowe już wystąpiły na terenie naszego kraju. Na uwagę zasługuje fakt pojawienia się trąby wodnej w Zatoce Puckiej, na które sezon przypada w drugiej części lata i jesienią.

Trąba wodna w Zatoce Puckiej

W niedzielę, 25 kwietnia, po godzinie 19 nad Zatoką Pucką pojawiła się bardzo dobrze wykształcona trąba wodna, która miała kontakt z wodą. Towarzyszył jej także mniejszy lej kondensacyjny, który jednak nie sięgnął powierzchni. Szczególnie dobrą widoczność mieli mieszkańcy rejonu Pucka, północnej części Gdyni, Małego Trójmiasta Kaszubskiego i rejonu Jastarni. Trąba utrzymywała się przez około pięć minut. Zjawisko to było szeroko komentowane w mediach.

Trąba wodna to wirująca kolumna powietrza w postaci leja kondensacyjnego, który formuje się nad zbiornikiem wodnym. Występuje najczęściej przy wyraźnym kontraście temperatury gdy chłodne powietrze nadciąga nad nagrzaną powierzchnię wody. Są zwykle znacznie słabsze niż ich lądowe odpowiedniki. Przemieszczają się bardzo powoli lub prawie wcale i bardzo często formują się pod powierzchnią rozwijających się dopiero chmur kłębiastych typu Cumulus i Cumulonimbus – mogą więc pojawić się nawet w słoneczny i wolny od burz dzień.

Mimo szeroko zakrojonych badań nad tym zjawiskiem, nadal pozostaje ono tajemnicze i trudne do przewidzenia. Trąby wodne pojawiają się nad Bałtykiem najczęściej jesienią, kiedy nad nagrzane morze spływają pierwsze, chłodne masy powietrza. W ciągu roku pojawia się ich kilka, rzadko więcej niż 10. Takie zjawisko w kwietniu nad polskim wybrzeżem jest dość rzadkie.

Trąba mezocyklonalna na Lubelszczyźnie

W niedzielę, 2 maja nad południowo wschodnią częścią Polski istniało spore zagrożenie rozwoju superkomórek burzowych i towarzyszących im zjawisk jak trąby powietrzne. Istotnie, doszło do rozwoju superkomórki wbudowanej w strefę opadów, związaną z frontem atmosferycznym. Pojawiła się ona w rejonie Biłgoraju. Cechowała ją wysoka aktywność elektryczna, a także obecność charakterystycznych cech widocznych na obrazie radarowym. Ostatecznie, w gminie Tereszpol w miejscowości Tereszpol Zygmunty powstały liczne szkody wiatrowe.

Późniejsza analiza wskazała na wysokie prawdopodobieństwo trąby powietrznej o sile EF2, z wiatrem w okolicach 150-190 km/h w szczytowym momencie. Zjawisko trwało prawdopodobnie nie więcej niż pięć minut i pokonało dystans zapewne nie większy niż 3 kilometry. Uszkodzonych zostało kilka budynków, sprzęt rolniczy, wiaty garażowe, oraz drzewa i linie energetyczne. Na szczęście nikt nie został ranny.

Niestety nie ma zdjęć czy nagrań zjawiska, przez co jego stuprocentowe potwierdzenie jest niemożliwe. Z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa można jednak mówić w tym przypadku o trąbie powietrznej z powodu charakterystyki szkód, ich natury, oraz kształtu strefy zniszczeń.

 

Opracowanie: Daria Babś, Piotr Karcz

Grafika ilustracyjna: Szymon Sikora via Sieć Obserwatorów Burz 

Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Piotr Karcz

Informatyk z pasji i powołania. Prognosta i synoptyk, miłośnik fotografii i historii.

© 2021 INCUS Group