Australia: Gigantyczny grad spowodował milionowe straty

Gigantyczny grad spadł w ostatnich dniach w Australijskim stanie Queensland powodując liczne szkody i milionowe straty finansowe. Choć u nas panuje jeszcze jesień to półkuli południowej zaczęła się wiosna a wraz z nią powróciły gwałtowne i liczne burze. Niestety, można się spodziewać, że takich zjawisk będzie więcej. Wszystko to związane jest z postępującymi zmianami klimatu.

Ostatnie dni października to seria klęsk w różnych częściach świata. Mieliśmy do czynienia z potężnym trzęsieniem ziemi w Grecji i Turcji, czy supertajfunem Goni na Filipinach. Matka natura pokazała również pazur w Australii i Libii pod postacią potężnych gradobić. Gradziny jakie spadły w odstępie zaledwie kilku dni po przeciwnych stronach Ziemi są jednymi z największych w historii obserwacji!

W Australii wiosna zaczyna się we wrześniu i trwa do końca listopada. Potem zaczyna się lato, które kończy się w lutym. W okresie tym występują najsilniejsze burze. Duża część z nich niesie gwałtowne zjawiska, takie jak nawalne opady deszczu, gradobicia a także bardzo wysoką aktywność elektryczną. W ostatnich latach straty spowodowane opadami dużego gradu i nawalnymi opadami deszczu wyniosły nawet 1,5 biliona dolarów.

Jaką średnicę osiągnęły gradziny?

Do potężnego gradobicia doszło w zeszłą sobotę (31.10) we wschodniej części Australii. Jak podają lokalne media, a także mieszkańcy rejonu Queensland, gigantyczny, nawet jak na warunki Australijskie grad osiągnął 14 cm średnicy. Lokalnie mógł być nawet większy. Jak zwykle w takich sytuacjach, w sieci pojawiło się sporo materiałów dokumentujących gradziny.

Niektóre gradziny znalazły także swoje zastosowanie – jako chłodzący dodatek do napojów.

Gradziny niszczyły szyby w samochodach, siały spustoszenie na polach uprawnych, wybijały dziury w dachach budynków czy panelach fotowoltaicznych, a także uszkodziły sporą ilość drzew. Około 60% zgłoszonych szkód to poważne uszkodzenia, a czasem wręcz całkowite zniszczenia samochodów.

Duży grad spadł także w Libii

Z jeszcze większymi gradzinami musieli się zmierzyć mieszkańcy Bliskiego Wschodu. Tam kilka dni wcześniej (27.10) kule przekraczały średnicę 17 cm. Początkowe, szacunkowe wartości były bliższe 20 cm średnicy, co było by wyrównaniem, lub nawet przekroczeniem rekordowej wielkości gradziny, jaka została zarejestrowana i udokumentowana na świecie.

Choć nad Morzem Śródziemnym trwa jesień, to nagrzane wody morskie, wraz z nurkującymi niżami i spływami chłodnego powietrza to prawdziwa bomba pogodowa. Okres najgwałtowniejszych zjawisk w tej rajskiej części Europy i północnej Afryki trwa właściwie całą jesień, a nawet na początku zimy. Wyjątkowo ciepła woda jeszcze długo będzie oddawać energię do atmosfery.

W najbliższych latach takich rekordów będzie więcej. Ma na to wpływ ocieplający się klimat, a co za tym idzie takich rekordów będzie więcej. Także częściej występować będą gwałtowne, a nawet ekstremalne zjawiska pogodowe powodujące ogromne zniszczenia.

Zdjęcie ilustracyjne: pixabay.com

Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Piotr Karcz

Informatyk z pasji i powołania. Prognosta i synoptyk, miłośnik fotografii i historii.

Dodaj komentarz

© 2021 INCUS Group