gdzie jest burza

Sierpień nie był najbardziej aktywnym miesiącem jaki pamiętamy, ani sam 2020 nie należał do najsilniejszych sezonów burzowych ostatnich lat. Mimo tego liczby robią wrażenie. Tylko w sierpniu polskie niebo przeszyło ponad półtora miliona piorunów!

Podczas typowego roku szczyt aktywności burz przypada w Polsce na okres lipca i sierpnia. Sam jednak sezon burz trwa od 1. maja do 31. sierpnia, choć niektórzy do sezonu wliczają także wrzesień. Faktycznie, pierwszy miesiąc meteorologicznej jesieni może przynieść gwałtowne burze, o czym mogliśmy się przekonać 1. września ubiegłego roku. Nie mniej jednak to właśnie lipiec i sierpień kojarzą nam się z tymi najgwałtowniejszymi zjawiskami. Utwierdziły nas w tym takie lata jak 2007, 2008, czy 2017 ze swoimi pamiętnymi nawałnicami. Dane pomiarowe zdają się to potwierdzać, choć tegoroczny sierpień można nazwać jakkolwiek, tylko nie wybitnie aktywnym burzowo. Mimo tego polskie niebo przeszyło ponad półtora miliona piorunów!

Półtora miliona piorunów na polskim niebie!

Dokładnie 1,760 mln wyładowań na terenie naszego kraju zanotowała sieć naziemnej teledetekcji wyładowań PERUN LTS, należąca do Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. W mierzonym okresie, czyli od 1. sierpnia od północy do 31. sierpnia do 23:59 w terytorium Polski uderzyło około 73,5 tys. wyładowań. Skąd więc wzięło się ponad 1,7 mln?

Większość wyładowań, jakie system PERUN zanotował nad Polską, było dosłownie nad naszym krajem. Konkretnie między chmurami. Były to bowiem wyładowania chmurowe. Jak sama nazwa wskazuje, cechują się tym, że nie uderzają w ziemię, a jedynie biją między chmurami – zarówno w obrębie jednej burzy, jak i między kilkoma komórkami burzowymi. Stanowiły one zdecydowaną większość, bo aż 96% wszystkich wyładowań zanotowanych przez system PERUN. Pozostałe 4% to wyładowania doziemne – około 8,8 tys wyładowań dodatnich i 64,6 tys ujemnych.

Statystykę mocno zawyżyły ostatnie dni miesiąca – najpierw aktywne i silne burze związane z niżem Kirsten, później gwałtowny incydent burzowy w nocy z 29. na 30. sierpnia, a na koniec niszczycielski układ wielokomórkowy z 30. sierpnia. Tylko w dniach 28-31 sierpnia w Polsce padło ponad 370 tys. wyładowań. To jednak i tak mało w porównaniu z czerwcem 2020, kiedy to polskie niebo rozświetliło łącznie ponad 6,2 mln błyskawic. Z drugiej strony w sierpniu 2019 roku IMGW zanotował zaledwie 310 tys. piorunów na terenie naszego kraju.

półtora miliona piorunów
Zbiorcza mapa wyładowań wykrytych przez system PERUN. Źródło: Twitter.com/IMGW-PIB

Jak będzie we wrześniu? Niemal na pewno spokojniej. Choć jesienne burze potrafią zaskoczyć, to jednak okres najgwałtowniejszych burz mamy już za sobą. Przynajmniej do wiosny.

Zdjęcie ilustracyjne: Paweł Błaszkowski/Sieć Obserwatorów Burz

Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Robert Marcinowicz

Blogger lotniczy, koordynator operacji lotniczych w Porcie Lotniczym Gdańsk, meteorolog z zamiłowania. Autor tekstów o tematyce meteorologicznej, astronomicznej, transportu kosmicznego, klimatologicznej, geologicznej i lotniczej. Synoptyk i nowcaster Sieci Obserwatorów Burz

Dodaj komentarz

© 2021 INCUS Group