koniunkcja Księżyca i Wenus

Przed fanami astronomii i fotografami nocnego nieba kolejna, wczesna pobudka. Jeśli po zeszłotygodniowej koniunkcji Marsa i Księżyca jeszcze Wam mało, to już jutro nad ranem (14.09) nastąpi koniunkcja Księżyca i Wenus!

Wrześniowe niebo jest pełne niespodzianek – wracają znane nam z nocnego nieba gwiazdozbiory, czekają nas trzy roje meteorów (licząc porami kalendarzowymi to cztery), a Mars znajdzie się w opozycji. Przed nami również kolejne zbliżenia planet, oraz Księżyca do jasnych ciał niebieskich. Nieco ponad tydzień temu mogliśmy oglądać takie zbliżenie między Księżycem i Marsem, a już tej nocy czeka nas jeszcze bardziej spektakularna, choć dalsza, koniunkcja Księżyca i Wenus!

Widowiskowa koniunkcja Księżyca i Wenus!

Tydzień temu z Marsem, kilka dni później z Aldebaranem, a najbliższej nocy z Wenus! Nasz naturalny satelita w ciągłej wędrówce po niebie napotyka na różnych towarzyszy. Czasami przemyka w odległości kilku stopni szerokości kątowej, a czasami mija je bardzo blisko. Tak będzie i jutro (14.09) nad ranem, gdy Księżyc znajdzie się najbliżej drugiej od Słońca planety – Wenus.

Oba ciała niebieskie w momencie największego zbliżenia będzie dzielić zaledwie 3,5 stopnia szerokości kątowej. Dzięki temu będzie można oglądać je oba przez lornetkę, niewielki teleskop, bądź obiektyw aparatu. Co więcej, Księżyc będzie kilka dni przed nowiem, więc oświetlone będzie zaledwie 17%. Żeby jeszcze bardziej Was zachęcić dodamy, że idealnie pomiędzy Księżycem a Wenus będzie gromada otwarta M44, zwana Żłóbkiem. To niewielki, napakowany gwiazdami klaster, który w miejscu z ciemnym niebem często pada celem astrofotografów. Całości dopełni przelatujący w pobliżu Wenus satelita z sieci Starlink, który w największym zbliżeniu do planety będzie około 5:55. Dodatkowym elementem wartym obserwacji będzie widoczne na zacienionej części tarczy Księżyca światło popielate.

Prognoza zachmurzenia wszystkich pięter w poniedziałek (14.09) nad ranem. Źródło: Meteologix

Jak z pogodą? Nie wszędzie dobrze. Głównie północno-wschodnia i w mniejszym stopniu zachodnia część kraju będą borykać się z chmurami. Mazury i Podlasie ze wszystkimi trzema piętrami, zachód z rzadką warstwą chmur wysokich. Na Ziemi Lubuskiej, czy Pomorzu Zachodnim mogą one przyćmić gromadę M44. W rejonie Suwałk, czy Augustowa możliwe że zjawiska w ogóle nie zobaczymy. Poza tymi regionami noc będzie pogodna, być może nawet całkowicie bezchmurna. Problemem mogą być także lokalne mgły radiacyjne.

Czym jest światło popielate?

Jeśli wystąpią odpowiednie warunki, to nawet krótko przed, lub tuż po nowiu można obserwować całą tarczę Księżyca! Pozwala na to tzw. światło popielate, czyli światło słoneczne odbite od Ziemi, lekko oświetlające powierzchnię Księżyca. Dokładnie w taki sam sposób jak nasz naturalny satelita oświetla ziemię w czasie zimowej pełni, tak i Ziemi rozjaśnia księżycowy regolit. Najwięcej światła do Księżyca dociera właśnie, gdy Ziemia jest z jego perspektywy w pełni. Oznacza to, że z naszego punktu widzenia Księżyc musi być blisko nowiu.

Jak podaje Polski AstroBlog, najlepsze warunki do obserwacji światła popielatego są w momencie, gdy Księżyc jest 3-4 dni przed nowiem lub 3-4 po nim. Dodatkowo musi być wysoko nad horyzontem – na tle ciemnego nieba. Najłatwiej o to w wiosenne wieczory, lub jesienne poranki. Przy odrobinie szczęścia, dobrym sprzęcie i ciemnym niebie, światło popielate można upolować praktycznie o każdej porze roku. Warunek znacznie to ułatwiający to bliskość nowiu. Im bliżej pełni, tym bardziej popielaty poblask niknie w intensywnym świetle słońca, odbitym od Księżyca.

Kolejne koniunkcje nastąpią pod koniec miesiąca – 25 września, kiedy to rano Księżyc znajdzie się w pobliżu Jowisza, a późnym wieczorem niedaleko Saturna. Obiekty będzie dzielić kolejno 7,5, oraz 3,5 stopnia. Nie będą one więc spektakularnie bliskie, jednak dwie największe planety Układu Słonecznego będą się pięknie komponować na nocnym niebie z Księżycem tuż po pierwszej kwadrze. Pod koniec miesiąca można również zacząć polowanie na Drakonidy, których maksimum przypadnie na noc z 7 na 8 października.

Grafika ilustracyjna: Stellarium
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Robert Marcinowicz

Blogger lotniczy, koordynator operacji lotniczych w Porcie Lotniczym Gdańsk, meteorolog z zamiłowania. Autor tekstów o tematyce meteorologicznej, astronomicznej, transportu kosmicznego, klimatologicznej, geologicznej i lotniczej. Synoptyk i nowcaster Sieci Obserwatorów Burz

Dodaj komentarz

© 2021 INCUS Group