tajfun Haishen

Ledwie kilka dni temu potężny tajfun Maysak uderzył w Koreę Południową, a już pod koniec obecnego w regionie przejdzie jeszcze silniejszy cyklon tropikalny. Potężny tajfun Haishen w nocy z niedzieli na poniedziałek uderzy w południe Japonii!

Koreańczycy nadal liczą straty po tragicznym tajfunie Maysak, który w środę (2.09) uderzył w południe i wschód ich kraju. Tym czasem nadchodzi kolejny, jeszcze silniejszy, tajfun Haishen. Nawałnica już teraz ma czwartą kategorię, co czyni go supertajfunem. W najbliższych godzinach ma się jeszcze bardziej nasilić i osiągnąć najwyższą, piątą kategorię. Jego celem jest południe Japonii, oraz ponownie wschód Korei Południowej. Haishen poza ekstremalnie silnym wiatrem ma także przynieść nawalny deszcz, którego miejscami ma spaść więcej niż na polskich nizinach w ciągu pół roku!

Niebezpieczny tajfun Haishen zbliża się do Japonii!

Haishen to piąty tajfun w tym roku, jednak pierwszy, który można już zakwalifikować jako supertajfun. Niesie wiatr przekraczający 260 km/h w porywach. Wiatr średni z jednej minuty dochodzi na godzinę 14:00 czasu polskiego (12:00 UTC) do 250 km/h, a średni z 10 minut do 185 km/h. Ciśnienie w jego oku wyniosło 920 hPa. Cały system przemieszcza się na zachód-północy zachód z prędkością około 17 km/h. Posiada dobrze wykształcone, symetryczne oko.

Jeszcze dziś w nocy japońskie wyspy Minamidaito i Kitadaito uderzy pierwsza porcja silnego wiatru i sztormu. Najgorzej jednak będzie tam w sobotę późnym popołudniem i wieczorem czasu polskiego, kiedy to oko niżu znajdzie się najwyżej kilkanaście kilometrów na zachód od wysp. Uderzy w nie wówczas wiatr wiejący w porywach przeszło 260 km/h. Do tego dojdzie nawalny opad, połączony z gwałtownymi burzami i potężnym sztormem. Wcześniej podobny scenariusz czeka niewielką, niezamieszkałą wysepkę Okidaitōjima. Następnie tajfun Haishen skieruje się na wyspy prefektury Kagoshima. Ominie od wschodu wyspę Oshima i prefekturę Okinawa. Pełne uderzenie sztormu w środkową część archipelagu prowincji Kagoshima spodziewane jest w niedzielę (7.09) rano. Oko tajfunu przemknie przez region w południe. Jednocześnie wiatr zacznie się nasilać nad południem wyspy Kiusu, zwłaszcza w prefekturach Kagoshima, Miyazaki i Kumamoto. Wraz z końcem soboty (czasu polskiego) nad południem wyspy zacznie intensywnie padać.

Na celowniku wyspa Kiusu!

Główne uderzenie ma nastąpić w niedzielę wieczorem, oraz w nocy z niedzieli na poniedziałek. Silny wiatr, który w porywach może przekraczać 210 km/h odczują najpewniej głównie mieszkańcy zachodniej części prefektur Kagoshima, Kumamoto i Sagi, oraz znacznej części prefektury Nagasaki. Ucierpi również archipelag Goto. Na wschodzie wyspy Kiusu dadzą się we znaki nawalne opady. W ciągu niecałej doby może tam spaść ponad 200 mm deszczu, a w czasie niecałych dwóch dni przeszło 300. To niemal gwarancja powodzi błyskawicznych, lawin błotnych, czy osunięć ziemi. Nad regionem przejdą także gwałtowne burze. Z kolei spiętrzenie sztormowe zaleje nisko położone regiony. Fale dochodzące do nawet 12 metrów spowodują poważne szkody głównie na wschodzie wyspy. Później Haishen przemieści się nad Morze Japońskie, przejdzie nad wyspą Tsushima i wzdłuż wschodnich brzegów Korei Południowej przemieści się na północ. Zmierzać będzie ku północnokoreańskim prowincjom Hamjong południowy i północny, gdzie wkroczy nad ląd i zacznie zanikać.

Prognozowana trajektoria tajfunu Haishen. Źródło: JTWC

Nie tylko Japonia, ale również Półwysep Koreański, zwłaszcza jego wschodnia część, borykać się będzie z intensywnymi opadami, silnym sztormem i niszczącym wiatrem. Szczególnie mocno ucierpieć może wschodnia część Korei Południowej, gdzie zaledwie dwa dni temu przeszedł tajfun czwartej kategorii Maysak, a kilka dni wcześniej zaznaczył się tajfun trzeciej kategorii Bavi.

Czym jest supertajfun?

Określenia supertajfun używa Zjednoczone Centrum Ostrzegania przed Tajfunami (Joint Typhoon Warning Center, JTWC), będące połączeniem biur meteorologicznych amerykańskiej marynarki wojennej i lotnictwa. JTWC ma swoją siedzibę w bazie Pearl Harbour na Hawajach i wydaje ostrzeżenia przed tajfunami dla północno-zachodniego Pacyfiku, podobnie jak japońska służba meteorologiczna (JMA) i krajowe służby meteorologiczne Korei Południowej, Chin, Filipin, czy Tajwanu. Amerykanie w swojej skali używają pomiaru wiatru ciągłego z jednej minuty, Japończycy z 10 minut. Z tego też powodu występują rozbieżności w ostatecznej klasyfikacji zjawisk pomiędzy obiema organizacjami.

Co więcej, JTWC stosuje odmienne od JMA nazewnictwo. Oba organy słabe układy określają depresjami tropikalnymi, lub burzami tropikalnymi. Wraz ze wzrostem ich siły, amerykańska organizacja zaczyna nazywać dany układ tajfunem, podczas gdy Japończycy stosują określenie silna burza tropikalna. Dopiero na dalszym etapie pojawiają się określenia tajfun, bardzo silny tajfun i gwałtowny tajfun. Amerykanie praktycznie do zanotowania wiatru o prędkości jednominutowej wynoszącej 240 km/h mówią o tajfunie. Układ, który generuje wiatr jednominutowy o prędkości ponad 240 km/h określany jest mianem supertajfunu. Nazwa ta funkcjonuje jednak tylko w JTWC, choć często jest podchwytywana przez media. Oficjalnie, żadna organizacja pogodowa poza JTWC nie używa nazwy supertajfun.

Zdjęcie ilustracyjne: Windy.com
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Robert Marcinowicz

Blogger lotniczy, koordynator operacji lotniczych w Porcie Lotniczym Gdańsk, meteorolog z zamiłowania. Autor tekstów o tematyce meteorologicznej, astronomicznej, transportu kosmicznego, klimatologicznej, geologicznej i lotniczej. Synoptyk i nowcaster Sieci Obserwatorów Burz

Dodaj komentarz

© 2020 INCUS Group