tajfun Maysak

Ledwie kilka dni temu w półwysep koreański uderzył tajfun Bavi, a już teraz nad region ponownie nadciąga niszczycielski system pogodowy. Tajfun Maysak minął Okinawę i wkroczył nad Morze Wschodniochińskie. Jutro uderzy w Koreę Południową!

Na Okinawie i Kumejimie tajfun zostawił liczne szkody. Po przejściu przez archipelag Kerama, Maysak wkroczył nad Morze Japońskie (Wschodniochińskie), gdzie ma się dodatkowo nasilić. Według aktualnych prognoz tajfun nieco osłabnie przed uderzeniem w ląd. Nie oznacza to jednak, że orleańczycy mogą spać spokojnie. Meteorolodzy ostrzegają, że to potężny, niszczycielski i bardzo groźny system burzowy!

Tajfun Maysak – najsilniejszy od lat!

Tajfun Maysak osiągnął już czwartą kategorię w skali Saffira-Simpsona i niebawem może się stać pełnoprawnym supertajfunem. W nocy z poniedziałku na wtorek (31.08/1.09) czasu polskiego minął Kumejimę i Okinawę i wkroczył nad Morze Wschodniochińskie. Stale się nasila, a ciśnienie w jego oku w dalszym ciągu spada. Pomiary wskazują na wiatr ciągły o prędkości aż 233 km/h, a w porywach do ponad 280 km/h. W najbliższym czasie Maysak ma się nasilić, ale najpewniej nadal pozostanie tajfunem czwartej kategorii. Z takim statusem uderzy w południowokoreańską wyspę Jeju w środę (2.09) popołudniu czasu polskiego. Samą wyspę jednak minie od wschodu. Uderzenie w ląd nastąpi wieczorem czasu polskiego w środę (2.09) w okolicach Sacheon na południu kraju.

Południowokoreańska służba meteorologiczna wydała już ostrzeżenia przed silnym tajfunem. Uruchomiono także zespół reagowania kryzysowego. Tajfun jest aktualnie (11:00 czasu polskiego) około 600 km na południe od wyspy Jeju i 750 km na południe od brzegów prowincji Jeonnam w Korei Południowej. Najbardziej ucierpieć ma właśnie Jeju, gdzie w ciągu niecałej doby ma spaść ponad 350 mm deszczu. To tyle ile w ciągu pół roku spada w Polsce na nizinach! Porywy wiatru na wyspie nie będą jednak najsilniejsze – wyniosą i tak przerażające 200 km/h, jednak z pełną furią tajfun uderzy w południowo-wschodnią część Korei Południowej, między innymi w rejon Pusan. Tam porywy przekroczą 230 km/h! Tak silny wiatr może bez problemu zrywać dachy, przewraca auta, czy wykolejać pociągi. Meteorolodzy ostrzegają również przed gwałtownymi burzami, nawalnym deszczem, a nawet… skalnymi lawinami, które mogą być powodowane przez najsilniejsze porywy!

Prognozowane przez model ECMWF porywy wiatru, oraz ciśnienie w środę (2.09) wieczorem czasu polskiego, podczas uderzenia tajfunu Maysak w południowe brzegi Korei Południowej. Źródło: Windy.com

Meteorolodzy przewidują, że w momencie uderzenia w ląd będzie on jednym z najsilniejszych w ostatnich latach. Kieruje się zbliżoną trasą co tragiczny w skutkach tajfun Maemi z 2003 roku. Spowodował on śmierć 130 osób i katastrofalne szkody na wschodzie kraju. Podobną ścieżkę rok wcześniej pokonał inny, niszczycielski tajfun Rusa, który w 2002 roku zabił 80 osób. Podobnie jak poprzednicy, Maysak ma przejść przez prowincje Ulsan i północ Gyeongsang. Następnie skieruje się na Samcheok i Gangwon, skąd ponownie wkroczy na wody Morza Japońskiego.

Groźnie nie tylko w Korei Południowej

Tajfun kieruje się nie tylko na prowincje Gyeongnam, Gyeongbuk, czy Jeju, ale również na japońską wyspę Tsushima. Ucierpią również południowojapońskie prefektury, między innymi Kagoshima, Kumamoto, czy Nagasaki i Fukuoka. Następnie tajfun Maysak skieruje się na północnokoreańską prowincję Hamgyong Północy na wschodzie kraju. Silny wiatr i nawalne opady deszczu wystąpią również w północno-wschodnich Chinach, jednak tam cyklon będzie już słabszy.

To jednak nie jedyne zagrożenie jakie znajduje się w rejonie zachodniego Pacyfiku. Około 1750 km na południowy wschód od brzegów Japonii znajduje się burza tropikalna jedenaście (Eleven, lub 11W). Według prognoz ma nasilić się do miana tajfunu w środę (2.09) rano. Prognozowana trasa przebiega przez południowo-wschodnią Japonię, gdzie dotrze prawdopodobnie 6. września koło południa. Na trasie kolejnego tajfunu w tym roku są prefektury Kagoshima, Myiazaki, Kumamoto, Nagasaki, czy Oita. Część prognoz sugeruje jeszcze groźniejszy scenariusz niż przy tajfunie Maysak – wiatr wiejący w porywach nawet 300 km/h! Supertajfun o takiej sile przyniesie katastrofalne szkody w gęsto zaludnionym regionie. Powodzie błyskawiczne, zerwane dachy, poważnie uszkodzone budynki, olbrzymie spiętrzenie sztormowe, czy trąby powietrzne to tylko ułamek kataklizmu jaki może czekać południe Japonii jeśli burza tropikalna jedenaście faktycznie osiągnie piątą kategorię i uderzy z pełną mocą w region.

Nowy cyklon najpewniej zostanie nazwany Haishen.

Zdjęcie ilustracyjne: JAXA/Himawara-8
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Robert Marcinowicz

Blogger lotniczy, koordynator operacji lotniczych w Porcie Lotniczym Gdańsk, meteorolog z zamiłowania. Autor tekstów o tematyce meteorologicznej, astronomicznej, transportu kosmicznego, klimatologicznej, geologicznej i lotniczej. Synoptyk i nowcaster Sieci Obserwatorów Burz

Dodaj komentarz

© 2021 INCUS Group