Starship SN6

Sukcesów firmy SpaceX ciąg dalszy! Korporacja kosmiczna Elona Muska przeprowadziła kolejny, udany test modułu eksperymentalnego Starship SN6. Testowy model nowej, superciężkiej rakiety firmy wykonał tzw. skok!

Przypomina silos zbożowy z dziwnym, wielkim pudłem na szczycie, ale to skomplikowana platforma naukowa. Mierzący ponad 30 metrów Starship SN6, mający przetestować technologię dla nowej, ciężkiej rakiety nośnej firmy SpaceX, wzbił się w powietrze. Lot na ponad 150 metrów był udany, choć niepotwierdzone informacje wskazują na uszkodzenie prototypu. To nie pierwszy lot takiej konstrukcji.

Starship SN6 debiutuje na niebie!

W czwartek popołudniu czasu polskiego (3.09) prototyp rakiety Starship, oznaczony jako SN6 wzbił się w niebo nad kompleksem testowym w Boca Chica na Florydzie. Celem eksperymentu, podobnie jak miesiąc wcześniej egzemplarza SN5, był start, zawis i lądowanie z wysokości około 150 metrów. Może się to wydawać czymś banalnym, jednak pamiętajmy, że taki latający silos waży kilkadziesiąt ton, jest pełen ciekłego, łatwopalnego paliwa i jest sterowany komputerowo. Podobnie jak olbrzymie, pierwsze stopnie rakiet Falcon 9 i Falcon Heavy, również booster statku Starship ma autonomicznie lądować na barce, lub platformie.

Choć test był udany, część internautów zwraca uwagę na odkształcenie poszycia modułu. Mogło ono wynikać z tego, że w locie SN6, firma SpaceX chciała przetestować lądowanie z większą prędkością. Nie jest to jednak powód do wątpliwości w program. Bardzo udana seria komercyjnych rakiet Falcon 9 również zaczynała od takich wypadków. Obecnie SpaceX jest jedyną firmą na świecie, która oferuje rakiety klasy orbitalnej, zdolne do samodzielnego lądowania po wyniesieniu ładunku na orbitę. Znacząco zmniejsza to koszty lotu, oraz zwiększa częstość startów. Niektóre boostery (pierwsze stopnie rakiety) mają już za sobą przeszło pięć lotów.

Starship w wersji docelowej ma wynieść ludzi w kosmos na pokładzie specjalnego, potężnego statku kosmicznego. Firma zapewnia, że gotowy produkt będzie w stanie dolecieć po tankowaniu na orbicie Ziemi do Księżyca, Marsa, a nawet dalej. Przed SpaceX jednak jeszcze wiele testów. Wśród najważniejszych, będzie lot którejś z późniejszej wersji Starshipa SN na wysokość 20 kilometrów i późniejsze lądowanie za pomocą nowej, mocniejszej wersji silników Raptor.

Zdjęcie ilustracyjne: Twitter/@SpacePadreIsle

Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Robert Marcinowicz

Blogger lotniczy, koordynator operacji lotniczych w Porcie Lotniczym Gdańsk, meteorolog z zamiłowania. Autor tekstów o tematyce meteorologicznej, astronomicznej, transportu kosmicznego, klimatologicznej, geologicznej i lotniczej. Synoptyk i nowcaster Sieci Obserwatorów Burz

Dodaj komentarz

© 2020 INCUS Group