huragan Laura

Burza tropikalna Laura opuściła już Karaiby i wkroczyła nad Zatokę Meksykańską. Można już jednak mówić o huraganie Laura, który osiągnął pierwszą kategorię. Według prognoz NHC, huragan Laura może uderzyć w ląd z czwartą kategorią.

Krótko po uderzeniu huraganu Marco w rejon Nowego Orleanu, do brzegów USA zmierza Laura. Ten układ tropikalny niedawno awansował do miana huraganu pierwszej kategorii. Na trasie Laury są wybrzeża Texasu i Louisiany.

Huragan Laura nabiera siły

Burza tropikalna Laura, o której informowaliśmy w weekend została awansowana do rangi huraganu dziś (25.08) popołudniu czasu polskiego. Wiatr w rejonie oka huraganu osiągał stałą prędkość 120 km/h, co daje mu kategorię pierwszą w skali Saffira-Simpsona. Na tym jednak nie poprzestanie. Jak informuje Narodowe Centrum ds. Huraganów (NHC) w dziejszym komunikacie, Laura zanim uderzy w ląd w czwartek (27.08) pod wieczór czasu polskiego, może osiągnąć kategorię trzecią. Stałaby się wówczas pierwszym, silnym huraganem w tym sezonie. Taki huragan niesie wiatr stały wiejący z zawrotną prędkością aż 180-210 km/h.

NHC wydało już ostrzeżenia przed silnym sztormem dla całego pasa wybrzeża od Houston po Nowy Orlean. Ostrzeżenie przed huraganem obowiązuje dla samego wybrzeża, przed spiętrzeniem sztormowym dla regionów położonych nawet ponad 60 km wgłąb lądu. Wybrzeże Teksasu to bowiem tereny nizinne i bagienne, które bardzo łatwo mogą ulec zalaniu na wiele kilometrów od wybrzeża. Istniały realne obawy, że oba huragany uderzą dokładnie w to samo miejsce, lub nawet się połączą przed wejściem nad ląd. Te zdarzenia nie miały na szczęście miejsca, a co więcej, huragan Marco okazał się słabszy i szybko stracił na intensywności. Huragan Laura może jednak odrobić tą stratę z nawiązką.

W ląd uderzy najpewniej z trzecią kategorią, niosąc ponad 300 mm deszczu w około 48 godzin, silne burze, sztorm i nawet czterometrową falą powodziową. W strefie zagrożenia mieszka około 17,5 mln osób. Władze Texasu i Louisiany ewakuowały już tysiące osób z nadmorskich miejscowości. W kolejce do ewakuacji są większe miasta poza najbardziej prawdopodobną trasą huraganu. Jeśli będzie to konieczne, ewakuowanych będzie między innymi 45 tys. mieszkańców Port Arthur w stanie Texas.

Jeden tydzień, dwa huragany

Burza tropikalna Laura powstała dzień po huraganie Marco, około 300 km na południe od Wysp Kanaryjskich i przemieszczała się jako tropikalna depresja po trasie poprzednika. 20. sierpnia stała się depresją tropikalną trzynaście (TD Thirteen), a nieco ponad dobę później, burzą tropikalną Laura. Wcześniej do brzegów Louisiany dotarł huragan Marco. Powstał on jako niż tropikalny 15. sierpnia około 1600 km na zachód-południowy zachód od Wysp Kanaryjskich. Nazwany najpierw DB Genesis 27, zmierzał niemal idealnie za zachód, ku wyspom Barbados i Saint Vincent. Tam też znalazł się 18. sierpnia. Depresją tropikalną (TD Fourteen) stał się rano, 20. sierpnia nad wodami Zatoki Meksykańskiej. Miano burzy tropikalnej Marco zyskał 22. sierpnia. Z kolei huraganem, Marco stał się rano, 24. sierpnia czasu polskiego. Marco szybko jednak osłabł i nie spowodował dotkliwych szkód.

AKTUALIZACJA: 26.08 20:10:

Laura nadal przybiera na sile. Właśnie oficjalnie została sklasyfikowana jako huragan 4. kategorii z wiatrem stałym o prędkości 225 km/h i ciśnieniem w centrum zaledwie 952 hPa!

Zdjęcie ilustracyjne: GOES-R/NOAA/NASA
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Robert Marcinowicz

Blogger lotniczy, koordynator operacji lotniczych w Porcie Lotniczym Gdańsk, meteorolog z zamiłowania. Autor tekstów o tematyce meteorologicznej, astronomicznej, transportu kosmicznego, klimatologicznej, geologicznej i lotniczej. Synoptyk i nowcaster Sieci Obserwatorów Burz

Dodaj komentarz

© 2021 INCUS Group