trąby wodne na Zatoce Gdańskiej

Koniec lata i początek jesieni to okres podczas którego najczęściej można wypatrzeć na Bałtyku trąby wodne. Te nietypowe, spektakularne zjawiska ściągają uwagę plażowiczów i żeglarzy. Choć wyglądają niepozornie i pięknie, są potencjalnie niebezpieczne.

Około godziny 16:20 w okolicach Stegny nad wodami Zatoki Gdańskiej pojawiła się trąba wodna. Kilka minut później obserwowano kolejną, również w rejonie Żuław Wiślanych i Mierzei Wiślanej. Oznacza to, że weszliśmy, przynajmniej na północy kraju, w okres jesiennej aury. Na Pomorzu to czas opadów, przelotnych burz, sztormów i właśnie trąb wodnych.

Czym są trąby wodne?

Te niecodzienne zjawiska pojawiają się na Bałtyku kilkanaście razy w roku. Te wirujące kolumny pary wodnej i wody morskiej powstają, gdy nad cieplejszą wodę nasunie się chłodne powietrze. Tworzy się wówczas pionowa różnica (gradient) temperatury, wystarczający aby ciepłe i wilgotne powietrze znad morza zaczęło się unosić. Mechanizm jest tutaj podobny do tego, który znamy z upalnych, burzowych dni. Jeśli dodatkowo w dolnej troposferze występują uskoki wiatru, bądź zwiększona wirowość na poziomie podstaw chmur, powstać mogą leje kondensacyjne. Nad wodą łatwiej o wilgotne i ciepłe powietrze, przez co leje są lepiej rozwinięte. Gdy dotkną ziemi, tworzą trąbę wodną. Jeżeli natomiast taki lej wkroczy nad ląd, nazywa się go trąbą lądową.

Trąby wodne rzadko związane są z superkomórkami burzowymi. Choć i takowe się zdarzają, to należą ogólnie do rzadkości, zwłaszcza na Morzu Bałtyckim. Dużo częściej bałtyckie leje morskie powstają pod wypiętrzonymi chmurami Cumulonimbus, rzadziej Cumulus. Chmura macierzysta nie musi nawet generować opadów, aby wytworzyć trąbę wodną. Brak rotacji w chmurach, niewielka średnica leja i zazwyczaj niska prędkość rotacji utrudniają prognozowanie takich zjawisk. Niestety, potrafią być one groźne. Nawet najsłabsza trąba wodna może przewrócić jacht, lub porwać lekki sprzęt pływający. Silniejsze trąby wodne zagrażają żegludze pasażerskiej i towarowej. Mogą także wejść nad ląd, siejąc popłoch wśród plażowiczów. Ucieczka przed trąbą wodną jest uzasadniona – wiatr w jej wnętrzu może przekraczać 120 km/h, choć zazwyczaj są one słabsze.

Zdjęcie ilustracyjne: Dorota Gos via FB Sieci Obserwatorów Burz
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Robert Marcinowicz

Blogger lotniczy, koordynator operacji lotniczych w Porcie Lotniczym Gdańsk, meteorolog z zamiłowania. Autor tekstów o tematyce meteorologicznej, astronomicznej, transportu kosmicznego, klimatologicznej, geologicznej i lotniczej. Synoptyk i nowcaster Sieci Obserwatorów Burz

Dodaj komentarz

© 2020 INCUS Group