susza hydrologiczna

Mimo dość obfitych opadów w niektórych regionach Polski, susza nadal trwa, głównie na zachodzie kraju. Ta meteorologiczna potrafi szybko przeminąć, wraz z powrotem opadów w danym regionie. Poważniejszym zagrożeniem jest jednak susza hydrologiczna, która utrzymuje się głównie w dorzeczu Odry, Warty i Noteci.

Państwowy Instytut Geologiczny ostrzega w najnowszej prognozie hydrogeologicznej o możliwości wystąpienia niżówek hydrologicznych w czterech województwach. To kolejny po trwającej miejscami od kwietnia suszy hydrologicznej etap stepowienia terytorium Polski. Choć tegoroczne lato było raczej łagodne i wilgotne, to nie wszędzie deszczu było wystarczająco. Dotyczy to głównie północno-zachodniej i zachodniej części kraju. To głównie tam PIG przewiduje niżówkę hydrogeologiczną jeżeli utrzymają się niekorzystne dla wód gruntowych warunki pogodowe. Jednym z najbardziej narażonych na takie zdarzenie regionów jest także Górny Śląsk.

Susza hydrologiczna w Polsce!

Według aktualnych (stan na 9.09) ostrzeżeń hydrologicznych IMGW, susza hydrologiczna utrzymuje się głównie na północy i południowym zachodzie województwa lubuskiego, na zachodzie dolnośląskiego, na zachodzie, w centrum i miejscami na północy wielkopolskiego, oraz na południu województwa zachodniopomorskiego. Miejscami występuje także w województwie lubelskim i na pograniczu świętokrzyskiego i małopolskiego. Zgodnie z przyjętą przez Instytut metodologią, obszarem suszy hydrologicznej objęte są obszary, gdzie aktualne lub prognozowane wartości przepływu na stacjach wodowskazowych uznanych za reprezentatywne układają się poniżej stanu średniego przez minimum 10 dni w co najmniej 3 sąsiednich obszarach hydrologicznych. Takich miejsc w Polsce niestety przybywa.

Prognoza poziomu rezerw wód podziemnych w odniesieniu do najniższego zaobserwowanego w wieloleciu położenia zwierciadła wód (NNG) – wrzesień 2020 rok. Źródło: Państwowy Instytut Geologiczny.

Według szacunków Państwowego Instytutu Geologicznego może być jeszcze gorzej. Zakładając niekorzystne prognozy, czyli dalsze niedobory opadów, możliwa jest tzw. niżówka hydrologiczna. Na obszarach występowania niżówki hydrogeologicznej zjawisko to może stać się przyczyną trudności w eksploatacji płytkich ujęć wód podziemnych (indywidualne studnie gospodarskie), oraz ujęć komunalnych lub przemysłowych użytkujących pierwszy poziom wodonośny. Ponadto prognozuje się, że stosunkowo często na obszarze kraju będzie dochodzić do sytuacji, w której stan wody pierwszego poziomu wodonośnego będzie układał się w strefie powyżej wartości ostrzegawczej, a poniżej średniego stanu niskiego z obserwowanego wielolecia.

Zagrożenie niedoborem wód gruntowych

Oznacza to problemy z ujęciem wody w indywidualnych gospodarstwach. Tyczy się to zwłaszcza tych, które korzystają z płytkich studni, bądź niewielkich cieków wodnych. Jednak tego typu położenie zwierciadła płytkich wód podziemnych nie powinno powodować problemów w zaopatrzeniu w wodę na większą skalę. Co więcej, rezerwy wody pitnej i użytkowej w większości kraju nie są zagrożone. Miejscami jednak, głównie w województwach wielkopolskim, śląskim, podlaskim, zachodniopomorskim i mazowieckim możliwe będą czasowe redukcje rezerw wodnych na najpłytszym poziomie wód gruntowych. Z kolei niemal w całym kraju (poza województwami małopolskim, podkarpackim i lubelskim) zwierciadła płytkich wód podziemnych mogą okresowo opadać poniżej poziomu dolnego ostrzegawczego. Mimo miejscami obfitych opadów deszczu, wody gruntowe niestety jedynie nieznacznie się zregenerowały.

Hydrolodzy i geolodzy podkreślają, że sytuacja nie stanowi zagrożenia dla naszego codziennego życia. Przynajmniej na razie. Jeśli niedobory wód opadowych będą się powtarzać, a zużycie wody gruntowej nadal wzrastać, to w ciągu najbliższych kilku lat mogą wystąpić pierwsze, poważne problemy z dostępem do wody. Kluczowa jest także retencja, w tym ponowne wykorzystanie deszczówki. Nie pozwólmy wodzie opadowej spływać do kanalizacji, skoro można jej użyć w okresie suchym do podlewania ogrodów, czy mycia samochodów. Zamiast wykorzystywać zasoby gruntowe, lub okoliczne jeziora, postawmy na odzyskiwanie wody opadowej!

Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Robert Marcinowicz

Blogger lotniczy, koordynator operacji lotniczych w Porcie Lotniczym Gdańsk, meteorolog z zamiłowania. Autor tekstów o tematyce meteorologicznej, astronomicznej, transportu kosmicznego, klimatologicznej, geologicznej i lotniczej. Synoptyk i nowcaster Sieci Obserwatorów Burz

Dodaj komentarz

© 2020 INCUS Group