silne opady

Krótkie, ale silne opady czekają mieszkańców południowej i południowo-wschodniej Polski w najbliższych godzinach. Miejscami mogą wystąpić podtopienia, bądź zalania, a część rzek może zwiększyć swój poziom. Nie przewidujemy jednak rozległych powodzi.

Ledwie minęły niedzielne burze, a już nadchodzącej nocy ten sam układ frontów przypomni o sobie w naszym kraju. Pofalowany front atmosferyczny, który przecinał Polskę na dwie części podczas weekendu opuścił nas. Jak się jednak okazuje, na krótko.

Silne opady zbliżają się do Polski

Dziś wieczorem od południa wkroczyć ma front okluzji, związany z niżem wbudowanym w linię frontów. Niesie on znaczne ilości wilgoci, jednak opady nie będą długotrwałe. Dzięki temu nie czeka nas powódź, ani rozległe zalania. Już późnym wieczorem zacznie mocniej padać na południu Małopolski. Stopniowo deszczu będzie coraz więcej, głównie na terenach górskich. Główna i najbardziej wydajna opadowo strefa ma przejść przez południowo-wschodnią Polskę, jednak w rejonie Podhala, czy Kotliny Kłodzkiej sumy opadowe również będą znaczne. Padać w rejonie ma przez około 14-18 godzin. W tym czasie miejscami zakumuluje się przeszło 50 mm wody.

Szacowany zasięg najsilniejszych opadów w nocy z 31.08 na 1.09 i w dniu 1.09. Opracowanie: Sieć Obserwatorów Burz

Takie ilości deszczówki to niemal miesięczna norma dla sierpnia. Lokalnie jednak sumy opadowe mogą być jeszcze większe. Nagłe, silne opady deszczu mogą powodować w wielu miejscach zalania, czy podtopienia. Odcinki dróg położone w zagłębieniach terenu, piwnice i partery budynków, czy tunele i przejścia podziemne mogą znaleźć się pod wodną. Nie wykluczone, że wzrośnie stan wód w niektórych rzekach, zwłaszcza niewielkich strumykach. Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym lokalnym zalaniom jest brak wcześniejszych opadów. W wielu miejscach ziemia jest sucha i nie wchłonie dużych ilości deszczu w krótkim czasie. Nie trzeba chyba dodawać, że w miastach prawdopodobieństwo podtopień będzie wyższe.

Aktualna sytuacja hydrologiczna

Stan wód na południu Polski jest obiecujący w kontekście opadów. Rzeki są przeważnie w strefie stanów niskich i średnich. Jedynie sporadycznie notowane są stany wysokie, między innymi w Ojcowie, Ślęży, Borowie, czy Branicach. Wszystkie wodowskazy IMGW notują stany niskie bądź średnie w Polsce południowo-wschodniej. Oznacza to, że prawdopodobieństwo powodzi jest znikome.

Możliwe są jednak przejściowe wzrosty stanu wód do stanów wysokich, bądź ostrzegawczych. Nie wykluczone są sporadyczne stany alarmowe na górskich, niewielkich rzekach, bądź na zbiornikach retencyjnych. Sytuacja jest pod stałym nadzorem. Nie jest groźna, a jedynie warta uwagi i może nieść lokalne szkody. Miejscami jednak zjawiska mogą być niebezpieczne, w związku z czym IMGW wydało 2. stopień zagrożenia hydrologicznego, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alerty SMS do mieszkańców południowych powiatów województw dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego.

Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Robert Marcinowicz

Blogger lotniczy, koordynator operacji lotniczych w Porcie Lotniczym Gdańsk, meteorolog z zamiłowania. Autor tekstów o tematyce meteorologicznej, astronomicznej, transportu kosmicznego, klimatologicznej, geologicznej i lotniczej. Synoptyk i nowcaster Sieci Obserwatorów Burz

Dodaj komentarz

© 2020 INCUS Group