pył nad Polską

Zmętnione niebo, delikatne pasy na niebie i pustynne zachody słońca – to czeka w najbliższych dniach mieszkańców głównie północnej i zachodniej części kraju, gdzie od kilku dni widoczne jest duże nagromadzenie aerozoli. Widoczny nad Polską pył pochodzi głównie z Sahary, jednak część zmętnienia ma też inne źródło!

Mlecznobiałe w ciągu dnia, żółtawe lub blade o zmierzchu i świcie – takie niebo można od kilku dni obserwować w różnych regionach Polski. Kojarzy nam się z letnimi dniami, zwłaszcza że temperatury są dość wysokie jak na połowę września. Wina za taki kolor nieba leży jednak kilka tysięcy kilometrów od naszego kraju. Nad Polską unosi się bowiem pył, który jest mieszaniną saharyjskiego piasku i… dymu z pożarów w USA!

Pył nad Polską – skąd się wziął?

Źródła zmętnienia polskiego nieba należy szukać w kilku miejscach – nad Saharą i w Stanach Zjednoczonych. Tam właśnie znajdują się źródła olbrzymich ilości aerozoli, które niesione wiatrem unoszą się w troposferze i stratosferze. Typowy dla naszej części świata pył saharyjski unosi się nad Polską nawet kilkadziesiąt dni w roku, głównie latem i wczesną jesienią. Z kolei dym z pożarów w USA jest czymś nowym dla naszego regionu. Efekt wielkich pożarów na zachodzie Stanów Zjednoczonych w postaci gęstej zasłony z dymu unosi się głównie nad samym krajem, oraz nad Kanadą, północno-wschodnim Pacyfikiem i północno-zachodnim Atlantykiem. Mimo tego jego część dotarła nad nasz kontynent za sprawą systemów tropikalnych i wyżu znad Wysp Kanaryjskich.

Dymu z pożarów w USA było nad naszym kontynentem więcej w ostatnich dniach. Obecnie dominuje pył saharyjski, który rozpościera się głównie na północy i wschodzie Polski. Nie ma go jednak wiele. Mimo tego nawet taka ilość, szacowana przez Uniwersytet w Atenach na mniej niż 100 miligramów na metr kwadratowy, jest w stanie zmętnić niebo. Zachody słońca również są bardziej blade, niemal pustynne. Jednak nie każde zmętnienie nieba związane jest z obecnością pyłu. W upalne i parne dni często wywołuje je duża zawartość pary wodnej w troposferze. Czasami również rzadkie chmury piętra wysokiego potrafią spowodować zabielenie nieba.

Według obecnych prognoz systemu SKIRON, wzrost stężenia pyłu w atmosferze nastąpi w środę i czwartek, wraz z wędrówką przez nasz kraj frontu chłodnego. Następnie jego śladowe ilości mogą się pojawić w weekend, głównie na południu i południowym zachodzie. Możliwe także, że dotrze do nas świeża porcja dymu znad USA, która w piątek ma dotrzeć nad Islandię.

Zdjęcie ilustracyjne: zachód słońca podczas napływu pyłu saharyjskiego w październiku 2017 roku. Zdjęcie własne
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Robert Marcinowicz

Blogger lotniczy, koordynator operacji lotniczych w Porcie Lotniczym Gdańsk, meteorolog z zamiłowania. Autor tekstów o tematyce meteorologicznej, astronomicznej, transportu kosmicznego, klimatologicznej, geologicznej i lotniczej. Synoptyk i nowcaster Sieci Obserwatorów Burz

Dodaj komentarz

© 2020 INCUS Group