płomienny zachód słońca

Niebo potrafi zaskakiwać, nie tylko podczas burz. Pamiętajmy, że każdy wschód, czy zachód słońca jest inny – zależnie od chmur, masy powietrza, czy nawet pory roku. Niezwykły pokaz mogli podziwiać mieszkańcy Kaszub i Trójmiasta podczas niedzielnego wieczoru. Po krótkim, intensywnym deszczu pojawił się płomienny zachód słońca!

Niezwykły pokaz dał płomienny zachód słońca w niedzielę wieczorem (4.10) w województwie pomorskim. Po silnym deszczu, powietrze najpierw wypełniło się odcieniami żółci. Widoki ze wzgórz morenowych przypominały lot pośród chmur na Wenus. Później zrobiło się pomarańczowo i czerwono za sprawą rozświetlonych zachodzącym słońcem chmur Altostratus. Związane z nimi zjawisko mammatus nadało zachodowi wręcz apokaliptyczny wygląd. Szczególnie dobrze było to widoczne w okolicach Gdańska, Żukowa i Kartuz.

Podświetlone zachodzącym słońcem chmury Altocumulus mammatus rozświetliły wieczorne niebo nad Kaszubami! Fot. Incus Meteo

Zdjęcia wykonaliśmy pod naszą pomorską redakcją, chwilę po silnym deszczu. Czasem, jak widać, warto moknąć dla dobrych kadrów. Co ciekawe, kolory są naturalne, jedynie nieznacznie zmniejszyliśmy jasność obrazu. Zdjęcie wykonaliśmy telefonem Nokia 8 z podwójną optyką Zeiss.

Czym jest mammatus?

Z łaciny wymiona, lub pierś, mammatus to charakterystyczne wypukłości na podstawie chmury. Często widoczna pod kowadłem burzowym (Cumulonimbus capillatus incus mammatus), chmur Stratocumulus lub Altostratus. Rzadziej wykształcane są pod chmurami typu Cirrus, Cirrocumulus lub Altocumulus. Złożone są z pary wodnej, często także z kryształków lodu, zawieszonego kilka lub nawet kilkanaście kilometrów nad ziemią. Mechanizm ich powstawania nie jest do końca poznany. Najbardziej prawdopodobna teoria mówi o osiadaniu pary wodnej na skutek jej ochładzania, a następnie ponownego ogrzewaniu i ponownym unoszeniu się.

Inne teorie mówią między innymi o rozmarzaniu lodu, który sublimuje i od razu się skrapla. Jeszcze inne twierdzenie zakłada udział fal grawitacyjnych, niestabilności Kelvina-Helmholtza, czy nawet powstawania kieszeni zimnego powietrza wewnątrz chmury, które opadając, pociągają za sobą parę wodną. Pewnym jest, że niezależnie od ich powstawania, są to niesamowite zjawiska. Często powstają po burzy, lub froncie opadowym. Jeżeli widzimy je przed burzą, możemy się spodziewać, że będzie ona gwałtowna.

Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Robert Marcinowicz

Blogger lotniczy, koordynator operacji lotniczych w Porcie Lotniczym Gdańsk, meteorolog z zamiłowania. Autor tekstów o tematyce meteorologicznej, astronomicznej, transportu kosmicznego, klimatologicznej, geologicznej i lotniczej. Synoptyk i nowcaster Sieci Obserwatorów Burz

Dodaj komentarz

© 2021 INCUS Group