pierwszy śnieg Karkonosze

Po kilku dniach ochłodzenia, w górach spadł pierwszy śnieg. W tym roku pojawił się wyjątkowo późno. Biały puch pojawił się w Karkonoszach, jednak nie zdołał utworzyć warstwy. W Tatrach pierwsze opady pojawiły się dziś.

Biały puch wyjątkowo długo nie chciał zagościć w polskich górach. Zazwyczaj pojawiał się na początku, lub w połowie września, w tym roku jednak czekał niemal do października. Nadeszło jednak zapowiadane ochłodzenie, dzięki czemu pierwszy śnieg mógł wreszcie spaść w Karkonoszach i Tatrach. Choć określenie “spadł” jest tu mocno na wyrost, bowiem w Karkonoszach pojawiło się go niewiele i szybko stopniał. Nadzieję dają aktualne (wieczór, 28.09) opady w Tatrach. Na Hali Gąsienicowej kamery wskazują na dość spory opad.

Pierwszy śnieg w Karkonoszach

Jak informuje Karkonoski Park Narodowy, na Śnieżnych Kotłach pojawiły się pierwsze opady śniegu. Płatki nie zdołały jednak utworzyć stałej pokrywy, najpewniej z powodu mokrych skał i braku mrozu. W nocy sytuacja może się jednak zmienić, miejscami wystąpić mogą przelotne opady deszczu, które w górach mogą przeistoczyć się w śnieg. Szlaki rano mogą być oblodzone, lub nawet ośnieżone, więc osoby udające się w Karkonosze prosimy o zachowanie ostrożności.

Z kolei dziś wieczorem (28.09) śnieg pojawił się także w Tatach. Intensywne opady deszczu przeszły w górnych partiach Karpat w śnieg. Do rana może go spaść nawet koło 5 cm, jednak według prognoz do rana powinien zaniknąć, o ile w ogóle się zakumuluje. Sytuacja będzie więc najpewniej podobna do tej z Karkonoszy, choć mamy nadzieję na miłe zaskoczenie i poranne, śnieżne widoki z Zakopanego.

Pierwszy śnieg podczas tegorocznej jesieni spadł na Śnieżnych Kotłach, leżącej na wysokości około 1500 metrów nad poziomem morza formacji polodowcowej. Wielki Śnieżny Kocioł ma głębokość około 250 metrów, Mały Kocioł 300 metrów. Oba powstały w efekcie oddziaływania lodowca, prawdopodobnie podczas ostatniego zlodowacenia. Średnia temperatura roczna wynosiła tam 0,5 stopnia w latach 1881-1930, bowiem wtedy funkcjonowała tam stacja klimatologiczna. W niektórych latach śnieg potrafił tam zalegać nawet w lipcu, czy na początku sierpnia. W przeszłości bywały sporadyczne sytuacje, gdy niewielka ilość śniegu z poprzedniego roku dotrwała do opadów świeżego, jesiennego śniegu.

Zdjęcie ilustracyjne: Pixabay
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Robert Marcinowicz

Blogger lotniczy, koordynator operacji lotniczych w Porcie Lotniczym Gdańsk, meteorolog z zamiłowania. Autor tekstów o tematyce meteorologicznej, astronomicznej, transportu kosmicznego, klimatologicznej, geologicznej i lotniczej. Synoptyk i nowcaster Sieci Obserwatorów Burz

Dodaj komentarz

© 2021 INCUS Group