fala wezbraniowa na Odrze

Choć opady i wiatr związane z niżem Gisela ustąpiły kilka dni temu, to ich długofalowe skutki nadal odczuwamy w wielu regionach kraju. Szczególnie mocno odznaczyły się opady – wyjątkowo intensywne na tle danych historycznych. Z ich powodu na Odrze powstała fala wezbraniowa. Miejscami woda zalewa drogi, a władze planują ewakuacje!

Tak mokrego października nie było od dawna, choć za nami dopiero połowa miesiąca. W wielu miejscach zostały pobite dobowe rekordy opadów dla października. Długotrwały, intensywny deszcz, spowodował podniesienie się poziomu rzek. Na Odrze powstała fala wezbraniowa, która dotarła już do Wrocławia i zaczyna wkraczać do województwa zachodniopomorskiego.

Obfite opady i wezbrania rzek

Intensywny deszcz, jaki w pierwszej połowie tygodnia spadł na południowym zachodzie Polski, zapisał się na kartach historii polskiej meteorologii. W wielu miejscach suma opadów za pierwszą połowę października sięga wartości rzędu 75-90 mm. W obszarze od Katowic po Zieloną Górę i Kalisz zostały pobite dobowe rekordy sum opadów dla października. Część stacji deszczomierzowych pobiła dotychczasowe wyniki o przeszło 10 mm. Wyjątkowo intensywne opady, które miejscami trwały ponad trzy doby, odcisnęły swoje piętno również na rzekach. Obecnie na 35 rzekach przekroczone zostały stany alarmowe. Zdecydowana większość z nich znajduje się w południowo-zachodniej Polsce. Wśród nich można wymienić m.in: Odrę w Oławie, gdzie stan alarmowy został już przekroczony o 146 cm. Niestety zgodnie z dostępnymi danymi, trend cały czas utrzymuje się na poziomie rosnącym.

Wezbranie na rzece Skora w okolicach Złotoryi. Fot. Marian Postoł via Sieć Obserwatorów Burz

Z powodu rosnących poziomów wody w rzekach, alarmy i pogotowia przeciwpowodziowe ogłoszono w kilkunastu powiatach, miasta i gminach m.in w powiecie oławskim, cieszyńskim oraz w mieście Bielsko-Biała. Wysoki stan wody notujemy między innymi w Złotoryi na rzece Skora, skąd otrzymaliśmy zdjęcia od Pana Mariana Postoła. Jeśli chodzi o rzeki z przekroczonym stanem ostrzegawczym, to takich miejsc jest blisko 50. Zaliczamy do nich m.in: Wisłę w miejscowości Zawichost (woj. świętokrzyskie), gdzie stan ostrzegawczy przekroczono o 71 cm. Na szczęście w tym przypadku trend jest malejący.

Fala wezbraniowa na Odrze

Szczególnie niebezpiecznie sytuacja wygląda w dolnym i środkowym odcinku Odry i w części jej dorzecza. Niemal każda stacja wodowskazowa na rzece, od jej źródeł, aż po rejon Zielonej Góry, wskazuje stany alarmowe lub ostrzegawcze. Czoło fali wezbraniowej minęło już Słubice i niebawem wkroczy do województwa zachodniopomorskiego. Stopniowy wzrost wody następuje aż do rejonu Oławy, czyli na odcinku przeszło 300 km. Szczyt fali powodziowej zbliża się do Wrocławia. Aktualnie (17.10, godzina 18:00) jest on w okolicach Oławy i Brzegu (przekroczenie stanu alarmowego miejscami o ponad 150 cm). Na stacji Trestno na Odrze, tuż za wschodnią granicą Wrocławia, poziom wody od godziny 13:00 przekracza poziom alarmowy, a trend jest rosnący.

W Opolu sytuacja stopniowo się uspokaja – szczyt fali nastąpił w piątek rano (16.10). Obecnie poziom wody opada, podobnie jak na innych wodowskazach w województwie opolskim. Podobnie na Górnym Śląsku. Tam dużo pomógł zbiornik Racibórz Dolny, który miał swój chrzest bojowy właśnie podczas wyjątkowo mokrego początku obecnego tygodnia. Normuje się także sytuacja na Nysie Kłodzkiej, jak i w samej Kotlinie.

Odmienna jest jednak sytuacja na lubuskim odcinku Odry, oraz w zachodniej części odcinka dolnośląskiego. Tam wodowskazy notują wzrosty do stanów ostrzegawczych i alarmowych. Tak jest na przykład w Głogowie i Nowej Soli. W Cigacicach koło Zielonej Góry poziom wody jest już bliski alarmowemu – na godzinę 17:00 brakuje zaledwie 15 cm do alarmu. Podobnie jest w Nowej Soli (25 cm poniżej alarmu) i Nietkowie (10 cm poniżej alarmu). Od Krosna Odrzańskiego po Kostrzyn nad Odrą występują stany wysokie z tendencją rosnącą. Na odcinku zachodniopomorskim Odra jeszcze układa się w strefie stanów średnich, jednak najpewniej podniosą się one przynajmniej do poziomów ostrzegawczych aż po Szczecin.

Worki z piaskiem i ewakuacja

Choć wydaje się, że poziom wody w Brzegu na Odrze ustabilizował się, to władze dmuchają na zimne. Według wcześniejszych przewidywań, poziom wody w rzece może wzrosnąć nawet do 7 metrów (na godzinę 18:00 17.10 wynosił niemal metr mniej). Z tego też powodu strażacy rozkładają od rana worki z piaskiem w miejscach, które mogą zostać podtopione. Władze szykują się również na możliwość ewakuacji około 600 osób.

Odra w okolicach Brzegu i Jelcz-Laskowic. Fot. Patryk Jakub Mintus via Sieć Obserwatorów Burz

O tym jak poważna jest sytuacja w rejonie wskazuje zdarzenie, jakie miało miejsce na ulicy Objazdowej w Brzegu. Kierowca postanowił przeprawić się przez zalany odcinek drogi. To co wyglądało na płytkie rozlewisko okazało się jednak ponad półtorametrowej głębokości rozlewiskiem. Samochód wraz z czwórką pasażerów utknął, istniało ryzyko jego porwania przez nurt. Strażacy zostali poinformowani o zdarzeniu w piątek wieczorem (16.10). Wszystkie uwięzione osoby zostały uratowane.

Wysoki, ale stabilny poziom Wisły

Sytuacja jest stale monitorowana także na Wiśle, czy na rzekach południowej Polski. Tam jednak jest już spokojniej. Królowa polskich rzek notuje stany wysokie i ostrzegawcze w od źródeł aż po Warszawę. Do stolicy dotarło już czoło fali kulminacyjnej. Maksymalnie jednak woda osiągnie stany ostrzegawcze. Nie przewidujemy stanów alarmowych. Nie znaczy to jednak, że nie nastąpią miejscami zalania. Także pozostałe rzeki południowej Polski, głównie dopływy Wisły, wykazują stany wysokie i miejscami ostrzegawcze. W większości przypadków trend jest jednak malejący.

Wezbrana rzeka San w okolicach Leżajska. Fot. Piotr Witek/Burze Podkarpacia

W najbliższych dniach na południu Polski nie przewidujemy intensywnych opadów. Więcej deszczu będzie na północy kraju – do połowy tygodnia spaść tam może ponad 25 mm deszczu. Kolejne silniejsze opady na południu Polski widać najwcześniej koło 25. października. Wstępnie jednak deszczu będzie mniej niż podczas opadów z początku obecnego tygodnia.

Zdjęcie ilustracyjne: Marian Postoł via Sieć Obserwatorów Burz
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Robert Marcinowicz

Blogger lotniczy, koordynator operacji lotniczych w Porcie Lotniczym Gdańsk, meteorolog z zamiłowania. Autor tekstów o tematyce meteorologicznej, astronomicznej, transportu kosmicznego, klimatologicznej, geologicznej i lotniczej. Synoptyk i nowcaster Sieci Obserwatorów Burz

Dodaj komentarz

© 2020 INCUS Group