Liczne leje kondensacyjne i trąba lądowa w Polsce!

W piątek, 27 sierpnia nad Polską pojawiły się liczne leje kondensacyjne, a w woj. kujawsko-pomorskim, w miejscowości Sukowy widoczna była dobrze rozwinięta trąba lądowa. Na ten moment nie ma żadnych informacji o szkodach czy osobach poszkodowanych przez zjawisko. Na Wybrzeżu pojawiła się z natomiast kolejna w tym roku trąba wodna.

Ostatnie dni to kolejny w tym roku wysyp konwekcji, a wraz z nią całego przekroju zjawisk towarzyszących. Mamy więc przelotne opady, burze, gradobicia i szkwały, a nawet krótkotrwałe superkomórki, czy leje kondensacyjne. Choć te zjawiska kojarzą się głównie z latem, to są najczęstsze w chłodnej, polarnomorskiej masie powietrza, typowej dla wczesnej jesieni. Nie zabrakło też trąb wodnych, a nawet wystąpiła trąba lądowa.

Trąba lądowa pod Kruszwicą

W miniony piątek (27.08), około godziny 18:40 w okolicach miejscowości Sukowy w gminie Kruszwica pojawiła się w pełni wykształcona trąba lądowa. Miała ona kontakt z ziemią, o czym świadczy dobrze widoczna chmura pyłu, podniesionego przez wir. Całe zjawisko trwało około 5 minut. Nie ma informacji o zniszczeniach, czy osobach poszkodowanych. W kolejnych dniach także będzie możliwość pojawiania się podobnych zjawisk – zarówno lejków kondensacyjnych, jak i słabych trąb lądowych.

Jest to kolejne, przynajmniej trzecie zjawisko tego typu w tym roku w Polsce. Wcześniej wystąpiły na Śląsku i Kielecczyźnie. Dodatkowo na Bałtyku pojawiły się kolejne trąby wodne – najczęściej obserwowane właśnie wczesną jesienią.

Czym są leje kondensacyjne ?

Lej kondensacyjny to rotująca chmura, mająca kształt lejka lub rury. Powstaje ona na skutek kondensacji pary wodnej. Nazywany jest też funnel cloud. Do jej rozwoju nie potrzebna jest burza, a sam lej nie zawsze jest związany z mezocyklonem. Czasami dochodzi, jak to miało miejsce w miniony piątek, do kontaktu z ziemią – wtedy mówimy najczęściej o trąbie lądowej, lub tornadzie.

Czym są trąby lądowe ?

Do powstania trąby lądowej potrzeba kilku czynników. Po pierwsze, kontrastu termicznego wraz z wysokością, czyli pewnego stopnia niestabilności powietrza. Nie może ona jednak być zbyt wysoka – wówczas zazwyczaj rozwój chmur burzowych jest gwałtowny i prędzej powstanie tornado niż trąba lądowa. Dodatkowo muszą występować albo uskoki wiatru, albo wirowość w dolnej troposferze. Wówczas, przy odpowiednio silnych prądach wstępujących, takie “poskręcane” powietrze może zostać zassane do wnętrza chmury, gdzie zaczyna obracać masą wody, tworząc lej kondensacyjny. Przy odpowiednio silnym prądzie wstępującym i uskokach, możliwe jest wytworzenie leja dotykającego ziemię – trąbę lądową.

 

Zazwyczaj są one słabsze od tornad – najczęściej nie przekraczają siły EF-1, choć zdarzały się i EF-3, więc o sile umiarkowanego tornada. Na szczęście, te zjawiska są bardzo rzadkie – w ciągu roku w Polsce pojawia się ich kilka, w ostatnich latach średnio 2-3 rocznie. Znacznie częstsze są ich morskie odpowiedniki, czyli trąby wodne, takie jak te, które wystąpiły w poniedziałek nad Bałtykiem i pojawiły się dziś ponownie. Są to zjawiska rzadkie, ale nie nietypowe. Podobnie jak tornada, których w ciągu roku w Polsce mamy średnio około 6-8, są zjawiskami typowymi dla naszej części Europy. Wraz ze zmianami klimatu najpewniej ich ilość nie wzrośnie lawinowo, choć możliwe że będzie ich nieco więcej. Wzrośnie natomiast prawdopodobieństwo gwałtownych burz, a wraz z nimi tych silniejszych tornad.

Prognozy wskazywały na możliwość pojawienia się lejków kondensacyjnych, o czym informowała m.in. Sieć Obserwatorów Burz.

Grafika ilustracyjna: Wojtek Budny via Sieć Obserwatorów Burz
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Piotr Karcz

Informatyk z pasji i powołania. Prognosta i synoptyk, miłośnik fotografii i historii.

© 2021 INCUS Group