Intensywne opady i mroźna końcówka tygodnia. Prognoza weekendowa

Po krótkiej odwilży wróciły mrozy i intensywne opady śniegu. Opady z czwartku i piątku (4/5.02) to nie koniec w najbliższym czasie. Miejscami może przybyć od 10 do ponad 40 cm świeżego śniegu. Najsilniejsze opady wystąpią na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie i tam też spodziewamy się poważnych utrudnień drogowych. Możliwe będą przerwy w dostawach prądu.

Zima 2020/1 w porównaniu z poprzednimi latami zapisuje się jako wyjątkowo chłodna i śnieżna. W wielu miejscach wystąpiły temperatury, nienotowane przynajmniej od początku 2018 roku, a śniegu jest tyle, ile 20 czy 30 lat temu było normą. Mimo tego okresowo temperatury skaczą powyżej 10 stopni, oraz następują gwałtowne odwilże. W najbliższych dniach czeka nas jednak kolejna porcja śniegu, oraz długotrwały mróz, który utrzyma się w większości kraju przynajmniej do końca następnego tygodnia.

Dość pogodna, chłodna sobota

Pierwszy dzień weekendu nie powinien przynieść większych opadów. Na północy i częściowo w centrum, gdzie swój wpływ zaznaczać będzie wyż znad Norwegii, pojawią się liczne przejaśnienia. Na południu z kolei zalegać będzie zachmurzenie związane z frontem atmosferycznym. Przelotne opady śniegu pojawią się na Górnym Śląsku, w Tatrach, a także na wybrzeżu, gdzie będą związane z tzw. efektem morza.

Prognozowane położenie chmur i opadów w sobotę, 6 lutego 2021 r. Model: GFS
Prognozowane położenie chmur i opadów w sobotę, 6 lutego 2021 r. Model: GFS

Na termometrach niemal w całym kraju wartości poniżej zera. Jedynie na Dolnym Śląsku termometry pokażą 0 stopni. Najchłodniej będzie na północnym wschodzie, gdzie w ciągu dnia trzymać będzie nawet 10 stopniowy mróz. Na północy do – 5 stopni, na zachodzie do – 1. Na wschodzie od -1 do – 5 stopni.

Prognozowana temperatura maksymalna w sobotę, 6 lutego 2021 r. Model: GFS
Prognozowana temperatura maksymalna w sobotę, 6 lutego 2021 r. Model: GFS

Intensywne opady śniegu w niedzielę

Już nocą z soboty na niedzielę, do Polski wkroczą intensywne opady śniegu. W kolejnych godzinach swoim zasięgiem obejmą niemal całą południową część kraju. Padać ma przez cały dzień, przez co prognozowane są dość duże wzrosty pokrywy śnieżnej. Ponownie zabieli się tam, gdzie po ostatniej odwilży śnieg całkowicie zanikł. Niewielkich przejaśnień można się spodziewać tylko na północy. Dodatkowo dokuczać będzie wiatr, który w porywach przekraczać może 75 km/h powodując zawieje i zamiecie śnieżne. Sprawią one, że w wielu miejscach możliwe będą poważne utrudnienia komunikacyjne.

Prognozowane położenie chmur i opadów w niedzielę, 7 lutego 2021 r. Model: GFS
Prognozowane położenie chmur i opadów w niedzielę, 7 lutego 2021 r. Model: GFS

Na termometrach zobaczymy jeszcze niższe wartości niż w sobotę. W najcieplejszym momencie dnia, najchłodniej będzie na północnym wschodzie Polski, do – 12 stopni, lokalnie mniej. Im dalej na południowy wschód tym cieplej. W Bieszczadach temperatura spadnie do -2 stopni. W górach będzie zdecydowanie chłodniej, o czym należy pamiętać planując wędrówki. Na pozostałym obszarze kraju termometry pokażą od -5 do -8 kresek. Będzie to zdecydowanie mroźny dzień.

Prognozowana temperatura maksymalna w niedzielę, 7 lutego 2021 r. Model: GFS
Prognozowana temperatura maksymalna w niedzielę, 7 lutego 2021 r. Model: GFS

Śnieżny początek tygodnia

Na ten moment wstępnie można powiedzieć, że intensywne opady śniegu pojawią się również na początku przyszłego tygodnia. Niemal całe południe narażone będzie na opady, jednak najwięcej śniegu spadnie na południowym wschodzie Polski. Tam całkowita pokrywa śnieżna może w poniedziałek sięgnąć pół metra. W Bieszczadach poza śniegiem, padać może także marznący deszcz. Spodziewamy się również poważnych utrudnień komunikacyjnych. Bacznie przyglądamy się prognozom na ten okres i wspólnie z zespołem Sieci Obserwatorów Burz wydany zostanie osobny komunikat.

Grafika ilustracyjna: wxcharts.com
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Piotr Karcz

Informatyk z pasji i powołania. Prognosta i synoptyk, miłośnik fotografii i historii.

© 2021 INCUS Group