Prognoza tygodniowa: 11-17.07.2022

Połowa lipca zacznie się wrześniową, a zakończy upalną aurą. Czekają nas chwile z opadami, zwłaszcza w pierwszej połowie tygodnia, burze, miejscami silny wiatr, czy trąby wodne, po czym nadejdzie upał. Taka mieszanka pogodowa to niestety w ostatnich latach wręcz norma dla lipca w naszej części kontynentu. Czy wreszcie nad morze zawita letnia aura? Jak silny upał czeka nas pod koniec tygodnia i kiedy przestanie padać? Odpowiedzi znajdziecie w naszej prognozie tygodniowej!

W poniedziałek czeka nas praktycznie kalka z weekendu – ogólnie umiarkowane temperatury, znaczne zachmurzenie, przelotne opady i burze w niemal całym kraju. Słowem, bardziej wrześniowa niż lipcowa pogoda. Największe szanse na wyładowania będą w pasie od Pomorza Gdańskiego i Mazur przez centrum po południowy wschód kraju. Tam też najwięcej opadów i chmur. W nocy burze zanikną, ale nadal będzie miejscami padać, zwłaszcza w południowo-wschodniej Polsce. Na termometrach od 16-18 stopni w pasie od Mazur po Podkarpacie, do 20 stopni na pozostałym obszarze, w dolinie Odry miejscami do 21-22 stopni. W górach chłodniej – w partiach szczytowych Tatr poniżej 8 stopni, na terenach podgórskich około 14-16 stopni. W nocy niemal w całym kraju zanotujemy od 12 do 14 stopni, chłodniej w pasie od Wrocławia po Katowice – tam około 10-12 stopni, chłodniej również w górach. Na szczytach możliwe słabe mrozy, podobnie na wyżynnych mrozowiskach. Nad samym morzem około 16 stopni.

We wtorek zdecydowanie mniej opadów za zachodzie kraju. Na wschodzie i w centrum w dalszym ciągu występować będą opady (miejscami intensywne) oraz burze. Wszystko to za sprawą niżu, który przybliży się do naszych wschodnich granic i ulokuje nad terytorium Litwy. Tam, gdzie bez opadów będzie słonecznie, zachmurzenie niewielkie oraz wyższe temperatury. Na termometrach od 21 stopni Celsjusza na wybrzeżu po 23-24 w Wielkopolsce, Lubuskim, Dolnym Śląsku czy Opolszczyźnie. W centrum i na wschodzie gdzie występować będzie zachmurzenie i opady nadal nieco chłodniej. W pasie od Pomorza po Śląsk i Małopolskę od 19 do 21 kresek powyżej zera. Na ścianie wschodniej od 16 stopni na południowym – wschodzie po 20-21 na Mazowszu i Podlasiu. W drugiej części dnia na północnym – wschodzie będzie wzmagać się wiatr. W porywach osiągnie prędkość do 80 km/h. Noc już cieplejsza – od 15 do 18 kresek powyżej zera. Opady ciągłe i lokalnie intensywne wzdłuż wschodniej granicy

W środę opady utrzymywać się będę w pierwszej części dnia na wschodzie, aby w godzinach popołudniowych odsuwać się na wschód. Wtedy jednak przelotnie popadać może także na północy oraz na południowych krańcach Śląska, Małopolski i Podkarpacia. Od zachodu zacznie wkraczać do Polski kolejna porcja gorącego powietrza wraz z pogodą kształtowaną przez wyż nad Austrią. W najcieplejszym momencie dnia (w godzinach popołudniowych) na termometrach zobaczymy ponownie letnie temperatury – od 22-25 stopni na wschodzie oraz w pasie centralnym po 26-27 na Wybrzeżu po nawet 29 stopni w Wielkopolsce oraz zachodzie i południowym – zachodzie kraju. W związku z położeniem kraju na pograniczu wpływu niżu oraz wyżu powieje nieco mocniej, zwłaszcza na wschodzie. Porywów do 75 km/h spodziewać się należy w godzinach popołudniowych. Na niebie coraz więcej przejaśnień – zwłaszcza na zachodzie i północy Polski. W nocy termometry wskażą od 16 stopni na wybrzeżu i Podlasiu po 19-20 stopni na pozostałym obszarze. W Małopolsce i Świętokrzyskiem możliwe nawet 21 stopni w najchłodniejszym momencie. Niewielkie przelotne opady możliwe na północy, na Mazowszu i Lubelszczyźnie oraz wzdłuż południowej granicy kraju.

W czwartek padać i grzmieć będzie mogło w górach. Niewielkie opady deszczu, a być może i burze pojawią się też po południu na Wybrzeżu. Nie wykluczone, że wraz z opadami wystąpią tam też kolejne tego lata trąby wodne, które obserwowane były już w minionym tygodniu. W centrum sporo chmur, z których wyglądać będzie od czasu do czasu słońce. Poza wspomnianymi rejonami raczej nie spodziewamy się opadów deszczu. W nocy opady nadal będą mogły występować na północy kraju oraz w rejonie Kotliny Kłodzkiej. Na termometrach w ciągu dnia zobaczymy od 18 stopni na północy Polski przez około 20 w pasie centralnym po 22-25 na południu i południowym – wschodzie kraju. Nocą termometry wskażą od 12 do 16 stopni.

Piątek to kolejna porcja opadów w północnej części kraju, a także w Tatrach czy w Bieszczadach. Pozostała część kraju to także sporo chmur. Z Biegiem dnia od zachodu wkroczy większa ilość zachmurzenia. Pod wieczór opady zanikną. W nocy z kolei padać będzie mogło na północy kraju- nie wykluczone, że wzdłuż linii brzegowej ponownie zagrzmi. Piątek będzie też nieco cieplejszy. Na północy nadal temperatury z przedziału 18-20 stopni, a im dalej na południe, tym cieplej. Na Dolnym Śląsku termometry wskażą do 24-25 stopni Celsjusza. Na pozostałym obszarze temperatura wyniesie około 22 stopnie Celsjusza. Nocą ponownie od 12 do 14-16 stopni Celsjusza.

Sobota rano w znacznej części kraju będzie pochmurna. Choć w ciągu dnia pojawiać się będą przejaśnienia, to nie zabraknie deszczu, którego spodziewamy się praktycznie wszędzie – najintensywniej padać będzie w centrum kraju koło południa. Po ciepłym poranku (16-18 stopni na nizinach i 14 na wybrzeżu i w górach), przyjdzie umiarkowanie ciepły dzień. Choć na południu termometry wskażą 21-22 stopnie (do 23 na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie), to na północy i w górach spodziewamy się już jedynie 16-18 stopni.

Niedziela powita nas dość słonecznie, choć o poranku możliwe są jeszcze słabe opady na północy i wschodzie kraju. Z biegiem czasu chmur zacznie nieco przybywać, ale za to w południe zanikających komórek opadowych spodziewamy się już jedynie na północnym wschodzie Polski. Choć poranek zapowiada się chłodniej niż w sobotę (14-16 stopni), to w ciągu dnia będzie wyraźnie cieplej. Na północy będzie to nadal 18-20 stopni, ale już na wschodzie termometry wskażą 21 stopni, w centrum 23, a na zachodzie nawet do 26 stopni Celsjusza. Chłodniej będzie jedynie w górach i nad Bałtykiem, gdzie możemy się spodziewać 16 stopni.

Prognoza tygodniowa: 11-17.07.2022
Prognoza tygodniowa: 11-17.07.2022
Prognozę przygotował zespół prognostyczny Sieci Obserwatorów Burz
Grafika ilustracyjna: pixabay.com / opr. własne
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam wirtualną kawę!
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pobierz naszą aplikację Monitor Burz i czytaj newsy z IncusMeteo na swoim telefonie!
pobierz z Google PlayDownload on the App Store

Piotr Karcz

Informatyk z pasji i powołania. Prognosta i synoptyk, miłośnik fotografii i historii.

© 2022 INCUS Group