Przed nami zmiana w pogodzie, która nastąpi pod koniec tego tygodnia. Niestety, po chwilowym, choć sporym ociepleniu, powrócą śnieg i mróz. Co dokładnie czeka nas w pogodzie? Gdzie spodziewać się białego puchu, a gdzie będzie największy mróz? Sprawdzamy, co mówią najnowsze wyliczenia modeli pogodowych na kolejne dni.
Choć wiosna – ta kalendarzowa, meteorologiczna jak i astronomiczna już chwilę z nami są, tak w pogodzie niekoniecznie jest to odczuwalne. Co prawda w czwartek termometry pokażą w ciągu dnia nawet 17/20 stopni Celsjusza, a lokalnie nawet więcej, jednak po tym krótkim ociepleniu przyjdzie zmiana w pogodzie. Powrócą śnieg i mróz. Gdzie? Wyjaśniamy poniżej.
Najpierw ocieplenie. Na termometrach nawet 20 stopni Celsjusza
Zanim pojawi się omawiane ochłodzenie, będzie… jeszcze cieplej. W czwartek oraz w piątek w Polsce może być nawet 20 stopni Celsjusza! Niewykluczone, że lokalnie będzie jeszcze cieplej. Noce będą jednak dość chłodne, z możliwymi przymrozkami. Doskonale widać tu także zastosowanie dla znanego wszystkim przysłowia “Kwiecień plecień…”. Wysokie temperatury sprawią, że zauważalnie ruszy proces wegetacji roślin, co przed prognozowanym, silnym ochłodzeniem nie jest najlepszą wiadomością. Przymrozki mogą mocno zaszkodzić rozwijającej się roślinności. Warto mieć to na uwadze i odpowiednio zabezpieczyć swoje ogrody czy sady.
Tak będzie w czwartek:
![]()
Tak wygląda prognozowana temperatura maksymalna na piątek:
![]()
Zmiana w pogodzie pod koniec tygodnia. Powrócą śnieg i mróz.
Zmiany rozpoczną się już w nocy z piątku na sobotę. Wtedy to do północnej części Polski wkroczy chłodna masa powietrza z północy. Wyprze ona ciepło z naszej części Europy. Dla niektórych będzie to prawdziwy, termiczny szok. Temperatura spadnie miejscami o niemal 20 stopni. Nocami niemal w całej Polsce pojawią się mrozy, a jedynie poza wąskim pasem wybrzeża i być może centrami większych miast, przymrozki. Jak już wspominamy wcześniej, warto będzie także zabezpieczyć rośliny przed chłodem.
W ciągu dnia w sobotę pojawią się także przelotne, ale punktowo intensywne opady śniegu. Rano w południowej Polsce może występować jeszcze sam deszcz.

Tak będzie natomiast w niedzielę:

W tym przypadku nie jest jeszcze znana dokładna lokalizacja zasięgu i intensywności opadów śniegu. Modele pogodowe zmieniają w swoich aktualizacjach ułożenie niżu, który miał by być odpowiedzialny za sprowadzenie śniegu do Polski. Wiele wskazuje jednak na to, że mocno zimowo zrobi się na wschodzie i południowym- wschodzie kraju.
Tak z kolei prezentują się temperatury na weekend:
Nocami powróci mróz, a na południowym- wschodzie i częściowo na południu temperatury w okolicach lub poniżej zera mogą się utrzymywać przez całą dobę.Przy gruncie temperatura niemal wszędzie spadać będzie nocami poniżej zera. Uczucie chłodu dodatkowo spotęguje umiarkowany i miejscami silny, północny wiatr.
Wyliczeniom modeli pogodowych na weekend będziemy się przyglądać w kolejnych publikacjach. Może się bowiem okazać, że kolejne aktualizacje złagodzą, lub odwrotnie – zaostrzą swoje przewidywania. Nie można także mówić o “ataku zimy” – śnieg i ochłodzenie są jak najbardziej możliwe i normalne o tej porze roku, podobnie jak przymrozki.
Grafika ilustracyjna : pixabay.com / wxcharts / opr. własne
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.Śledź nas na Facebooku!
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam wirtualną kawę!


