Już w najbliższy wtorek, po świętach Wielkanocnych, czeka nas wędrówka frontu atmosferycznego. Powrócą silniejsze wiosenne burze, pojawią się też intensywne opady deszczu. Co mówią najnowsze prognozy? Sprawdzamy, gdzie może zagrzmieć.
Wiosenne burze będą się pojawiać coraz częściej. Wraz z wkraczaniem w cieplejszy okres w pogodzie, rosnąć będzie ryzyko burz, a z czasem pojawiać się będą także i te najbardziej gwałtowne i stwarzające największe zagrożenie. Póki co spodziewamy się powrotu zjawisk konwekcyjnych, które związane będą z wędrującym frontem atmosferycznym.
Front, deszcz i burze we wtorek
We wtorek spodziewamy się wędrówki frontu atmosferycznego. Będzie on się przemieszczać z zachodu na wschód Polski, przynosząc intensywne opady deszczu. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że wraz z nim pojawią się też silniejsze burze. Nie wykluczone, że spadnie także grad.

Za frontem okluzji, który wkroczy do Polski od zachodu, mogą się pojawiać burze. Nie wykluczone, że zagrzmi także na samym froncie. Wstępne wyliczenia modeli pogodowych sugerują, że pojawią się dostateczne warunku do rozwoju nieco silniejszych burz. Te poza intensywnymi opadami deszczu mogą też być aktywne elektrycznie. Nie wykluczone, że pojawi się drobny grad.

Na powyższej animacji dobrze widać wędrującą przez Polskę strefę opadową, związaną z frontem okluzji. Zaraz za nią rozwijać się będą burze. Największe ich prawdopodobieństwo wystąpi na zachodzie Polski.
Zrobi się też cieplej. We wschodniej połowie Polski termometry pokażą nawet do 16 stopni Celsjusza. Tam, gdzie obecny będzie front i deszcz będzie jednak chłodniej.

Jak zawsze w takiej sytuacji, Sieć Obserwatorów Burz wyda stosowną prognozę burzową.
Zachęcamy do śledzenia aktualnej sytuacji pogodowej w Monitorze Burz – aplikacji rozwijanej przez Sieć Obserwatorów Burz. Pozwala ona na szybkie i ławie sprawdzenie czy nie ma w pobliżu groźnych zjawisk pogodowych czy burz. Aplikacja korzysta z ogólnodostępnych danych pomiarowych i je udostępnia na zbiorczej mapie. Widoczna jest tam również prognoza burzowa Sieci Obserwatorów Burz, a także relacja na żywo z dnia burzowego. Całość dopełniają raporty pogodowe, które sami możemy wysłać. Można również śledzić tam położenie ekip pościgowych.
Dużą zaletą aplikacji są powiadomienia push przesyłane na telefon o bliskości burzy. Gdy tylko w wyznaczonym przez nas promieniu padną przynajmniej dwa wyładowania, dostaniemy odpowiednie powiadomienie. Aplikacja korzysta z tych samych danych co strona Sieci Obserwatorów Burz. Również ze strony https://obserwatorzy.info można otrzymywać powiadomienia o bliskości burzy. Oba narzędzia posiadają animację obrazu radarowego, przez co wiemy skąd idzie deszcz. Co więcej, dane są ogólnoświatowe – pogoda nigdzie nas więc nie zaskoczy!
Grafika ilustracyjna: pixabay.com / opr. własne
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.Śledź nas na Facebooku!
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam wirtualną kawę!


