jesienna wichura i sztorm niż Gisela silny wiatr

Niż Gisela o którym ostrzegamy od kilku dni, przyniósł zapowiadane ulewy i wiatr. Szczególnie mocno odczuwa je Trójmiasto, choć niszczące porywy wystąpiły między innymi w Poznaniu, czy Szczecinie. W niemal całej północnej części Polski sytuacja jest niespokojna.

Dynamiczny niż Gisela, który zaciąga do Polski duże ilości wilgoci znad Morza Czarnego, przyniósł również silny wiatr. Choć w głębi kraju sytuacja powoli się uspokaja, to na północy wręcz przeciwnie. Mniej więcej koło południa miało miejsce apogeum wichury we wschodniej części wybrzeża. W pasie środkowym i zachodnim będzie w najbliższych godzinach wiać jeszcze mocniej. Północno-wschodni wiatr powoduje szkody, głównie w drzewostanie, oraz w skutek upadku gałęzi. Wystąpiły także opóźnienia w lotach i wstrzymano pracę terminala kontenerowego w Gdańsku. Dodatkowo pojawiła się silna cofka. Wiele osób już w nocy nie miało prądu, kolejne awarie wystąpiły w ciągu dnia. Choć są na bieżąco usuwane, to nadal pojawiają się kolejne.

Wichura na północy, cofka na wybrzeżu

Od wczesnych godzin rannych na północy Polski mocno wieje. Niż Gisela powoduje bardzo silny, północno-wschodni wiatr w całym pasie nadmorskim, ale silne porywy występują także w głębi lądu. Na Żuławach, Kaszubach, w Trójmieście czy na Pojezierzu Pomorskim wiele drzew jest połamanych. Występują także przerwy w dostawach prądu, które usuwane są na bieżąco, jednak wiatr powoduje kolejne awarie. Na godzinę 11:30 bez prądu w całym kraju było około 46 tys. odbiorców, najwięcej w województwach wielkopolskim, zachodniopomorskim, pomorskim i kujawsko-pomorskim. Strażacy interweniowali w związku z pogodą ponad 3500 razy. Do godziny 6:00 interwencji było zaledwie 1100.

To pierwszy tak silny wiatr w tym roku na wybrzeżu. Według danych telemetrycznych IMGW, w Porcie Północnym w Gdańsku, Kołobrzegu i Świnoujściu wiało dziś ponad 95 km/h, w Dziwnowie ponad 100, a w Ustce przeszło 105 km/h. Nie ma jednak pełnych danych – stacja meteorologiczna na przylądku Rozewie nie działa od ponad doby. Z tego też powodu istnieje możliwość, że miejscami wiało jeszcze mocniej, ale stacja koło Władysławowa mogła tego nie wychwycić. Północno-wschodni wiatr spowodował wzrost wód na wybrzeżu, przynajmniej do stanów wysokich. Stany ostrzegawcze i alarmowe występują głównie na wschodzie Żuław Wiślanych i nad Zalewem Szczecińskim. Rośnie jednak poziom wody na Pomorzu Środkowym – stany ostrzegawcze zostały przekroczone w Szczecinie, Kołobrzegu i Darłowie. Nad Zatoką Pomorską obowiązuje pogotowie sztormowe.

Szkody w Wielkopolsce i na Kujawach

W nocy poza wybrzeżem, mocno wiało także w województwach kujawsko-pomorskim, wielkopolskim, warmińsko-mazurskim, lubuskim i mazowieckim. W Poznaniu wiatr łamał gałęzie i powalał drzewa. Zniszczonych zostało kilka samochodów. Również w innych regionach województwa, podobnie jak w sąsiednich województwach kujawsko-pomorskim, pomorskim, zachodniopomorskim, mazowieckim i lubuskim, drzewa tarasowały drogi. Wpłynęło do nas w nocy kilka raportów o szkodach, głównie w drzewostanie, z terenu województwa kujawsko-pomorskiego, głównie z rejonu Świecka, Torunia i Grudziądza. Wiatr powodował sporadyczne szkody także na Warmii i zachodzie Mazur. Do rana strażacy w Wielkopolsce interweniowali ponad 260 razy, na Kujawach niemal 280 razy.

Silny wiatr nie ominął także Niziny Szczecińskiej. W samym Szczecinie miało miejsce kilkadziesiąt interwencji, w większości związanych z powalonymi drzewami, lub połamanymi gałęziami. Strażacy wyjeżdżali również do zabezpieczeń przeciwpowodziowych, głównie ze względu na wysoki poziom Zalewu Szczecińskiego i rzeki Świny. Podobnie jednak jak w innych rejonach kraju, również na północnym zachodzie wystąpiły zalania związane z opadami. Było ich jednak znacznie mniej niż na południowym zachodzie i południu Polski, gdzie nadal utrzymuje się kilkadziesiąt stanów ostrzegawczych i alarmowych, głównie w zlewni dolnej Odry.

Niż Gisela: wiatr paraliżuje transport w Trójmieście

Porywisty wiatr łamał gałęzie także w Trójmieście i okolicach. W Gdańsku wiele drzew zostało uszkodzonych i tarasowało drogi. Wystąpiły z tego powodu opóźnienia w rozkładzie autobusowym. Dodatkowo oderwany konar zerwał linię tramwajową w Oliwie i zatarasował przejazd. Część samochodów została uszkodzona przez powalone drzewa lub odłamane gałęzie. Z powodu dalszego zagrożenia ze strony łamanych gałęzi, władze Gdańska zdecydowały się zamknąć parki i cmentarze. Nieczynne są także mola w Brzeźnie, Sopocie i Falochron Zachodni.

W związku z silnym wiatrem nie działa port kontenerowy w Gdańsku. Dodatkowo wystąpiły utrudnienia w działaniu Portu Lotniczego w Gdańsku. Problemy z lądowaniem miał samolot cargo z Katowic. Opóźniony jest lot linii Pegasus do tureckiej Antalyi, oraz odwołany lot linii Lufthansa z/do Frankfurtu. Opóźnione są między innymi loty do Kopenhagi i Hamburga. Opady i wiatr utrudniają także regularną pracę lotniska, zwłaszcza obsługę naziemną.

Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Robert Marcinowicz

Blogger lotniczy, koordynator operacji lotniczych w Porcie Lotniczym Gdańsk, meteorolog z zamiłowania. Autor tekstów o tematyce meteorologicznej, astronomicznej, transportu kosmicznego, klimatologicznej, geologicznej i lotniczej. Synoptyk i nowcaster Sieci Obserwatorów Burz

Dodaj komentarz

© 2020 INCUS Group