Kometa Tsuchinshan-ATLAS niebawem na polskim niebie!Kometa Tsuchinshan-ATLAS niebawem na polskim niebie!

Już w najbliższych dniach na polskim, nocnym niebie zacznie się niecodzienny, niesamowity pokaz. Kometa C/2023 A3 Tsuchinshan-ATLAS, która zdobiła w ostatnich tygodniach niebo półkuli południowej i była wyzwaniem dla astronomów na półkuli północnej, od 12 października będzie ozdobą wieczornego nieba nad Polską. To jednak nie koniec nocnych niespodzianek. Maksimum słoneczne daje szanse na spektakularne zorze w nadchodzących miesiącach, a co więcej, pod koniec miesiąca może pojawić się kometa jeszcze jaśniejsza niż C/2023 A3.

W ostatnich tygodniach sieć obiegły zdjęcia jasnej komety widocznej na niebie półkuli południowej. Co wytrwalsi próbowali uchwycić ją w blasku przed świtem. Teraz jednak zbliża się okres jej najlepszej widzialności na półkuli północnej, w tym w Polsce. Już od 12 października kometa C/2023 A3 Tsuchinshan-ATLAS znajdzie się najbliżej Ziemi. Jednocześnie wyłoni się ze słonecznego blasku i z dnia na dzień będzie coraz wyżej na niebie. Choć zbliża się pełnia, to jasność komety, szacowana na równą najjaśniejszym gwiazdom, powinna być wystarczająca aby zaobserwować ją gołym okiem.

Kometa Tsuchinshan-ATLAS w wewnętrznym układzie słonecznym

C/2023 A3 została odkryta 9 stycznia 2023 roku, choć po raz pierwszy teleskop zarejestrował ją 22 grudnia 2022 roku. Odkrycia dokonano niezależnie w obserwatorium Tsichinshan w Chinach, oraz w RPA przez teleskop Asteroid Terrestial-Impact Last Alert (ATLAS), stąd dwuczłonowa nazwa. Już pierwsze obserwacje wzbudziły nadzieje na spektakularny pokaz w razie bliskiego przelotu koło Ziemi. W odległości 7 jednostek astronomicznych (7 razy odległość między Ziemią i Słońcem, czyli ponad 1 mld km od Słońca) widoczny już był warkocz, wraz z gęstym obłokiem gazów wokół obiektu (koma). Tak duża i wczesna aktywność sugerowały że mamy do czynienia z dużym obiektem o wielkim potencjale.

Kolejne obserwacje potwierdziły jej trasę, choć na początku tego roku wskazywały one na możliwy rozpad komety. Na szczęście jednak do niego nie doszło, a w czerwcu obiekt ponownie zaczął jaśnieć. Do największego zbliżenia ze słońcem doszło w lato, a od drugiej połowy września jest widoczny na półkuli południowej. W naszych szerokościach geograficznych jedynym okresem obserwacji z ciemniejszym niebem był okres krótko przed wschodem słońca. Obecnie osiągnęła ona tzw. punkt przysłoneczny, czyli ponownie nie jest widoczna z powodu zbyt dużej bliskości słońca na niebie.

Wieczorny pokaz na polskim niebie

12 października kometa C/2023 A3 Tsuchinshan-ATLAS minie Ziemię w odległości 70,5 mln kilometrów. Jednocześnie powróci ona na niebo, tym razem wieczorne na półkuli północnej. Z dnia na dzień będzie coraz wyżej nad zachodnim horyzontem, jednocześnie bardzo powoli tracąc jasność. Nawet mimo tego będzie ona zapewne tak jasna jak najjaśniejsze gwiazdy i blask zbliżającego się do pełni Księżyca nie powinien jej ukryć. Co więcej, jej położenie będzie sprzyjać zjawisku folwark scatteringu, czyli odbijania promieni słońca przez kryształki lodu w komie i ogonie komety. Dzięki temu może być jeszcze jaśniejsza niż zakładają prognozy.

Znalezienie komety powinno być dość proste. Obiekt będzie miał zapewne dobrze widoczny ogon, oraz będzie jednym z najjaśniejszych obiektów zachodniego nieba. Możliwe jest, że zjawisko folwark scatteringu będzie na tyle silne, że kosmita będzie nawet widoczna za dnia. Jest to najbardziej optymistyczny scenariusz, jednak najbardziej realny przewiduje jasność większą niż komety NEOWISE z lipca 2020 roku.

Warto więc od 12 października szukać przerw w chmurach, zwłaszcza na zachodzie, oraz dobrego punktu do obserwacji. Tsuchinshan-ATLAS najpewniej nie powróci już nigdy więcej do naszego układu słonecznego. Jeśli jednak spełnią się najbardziej optymistyczne prognozy, to pod koniec października może nas czekać jeszcze jedna, znacznie jaśniejsza kometa.

Grafika ilustracyjna: M.Dr.Vulcano via X
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Śledź nas na Facebooku!

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam wirtualną kawę!
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pobierz naszą aplikację Monitor Burz i czytaj newsy z IncusMeteo na swoim telefonie!
pobierz z Google PlayDownload on the App Store

Robert Marcinowicz

Blogger lotniczy, pilot, były pracownik obsługi naziemnej, meteorolog z zamiłowania. Autor tekstów o tematyce meteorologicznej, astronomicznej, transportu kosmicznego, klimatologicznej, geologicznej i lotniczej. Synoptyk i nowcaster Sieci Obserwatorów Burz

© 2020-2026 INCUS Media Group