Zbliża się Wielkanoc, postanowiliśmy więc bliżej przyjrzeć się temu, co może nas czekać w pogodzie. Chociaż do samego święta jeszcze kilka dni, wstępne prognozy sugerują, że w sporej części kraju będzie cieplej niż rok temu. Modele pogodowe nie są jednak do końca zgodne w swoich wyliczeniach. Jaką temperaturę zobaczymy na termometrach? Co z opadami? Sprawdzamy wstępne wyliczenia.
Tegoroczna aura jest bardzo kapryśna. Raz ciepła, a raz chłodna jak obecnie. Na szczęście od czwartku zacznie napływać cieplejsza masa powietrza i powróci nieco cieplejsza aura, ale na 20 stopni na termometrach nie ma póki co liczyć. Ze względu na sporą ilość opadów, w odróżnieniu do zeszłego roku, nie ma póki co poważnych problemów z suszą. Chociaż zaczęliśmy kwiecień, ciepłej wiosny póki co na horyzoncie nie widać.
Jaka pogoda w Wielkanoc ?
Obecne, wstępne wyliczenia modeli pogodowych na Wielkanoc są jeszcze dość rozbieżne. Europejski model pogodowy sugeruje 12-14 stopni Celsjusza w Polsce, a na północy nawet przelotne opady i burze. Innego zdania jest z kolei amerykański GFS – ten prognozuje na ten moment 6 stopni na północy, do 4 na południu, a także 8-10 stopni Celsjusza w centrum kraju. Według tego wariantu prognostycznego, dodatkowo we wschodniej i południowej Polsce miały by występować opady deszczu, a w Małopolsce, zwłaszcza w Tatrach – śnieg. Będziemy się przyglądać kolejnym wyliczeniom modeli pogodowych, a w piątek pojawi się specjalna prognoza pogody obejmująca tradycyjnie sobotę i niedzielę, ale także i Poniedziałek Wielkanocny.


Tak z kolei prezentują się obecne wyliczenia modelu ECMWF na Wielkanoc dotyczące zachmurzenia i opadów. Według niego, mogą pojawiać się przejaśnienia, ale jak i wspominamy wcześniej – wiosenne burze.

Najpierw ocieplenie
Zanim jednak dotrzemy do tego, jaka faktycznie będzie Wielkanoc, warto przyjrzeć się też środkowi bieżącego tygodnia. Już w czwartek w Polsce pojawi się ocieplenie. Termometry pokażą do 8 stopni, a w kolejnych dniach nawet do 14. Nie jest to jednak do końca pewny scenariusz. Ocieplenie, ale o mniejszej skali, sugeruje amerykański model pogodowy GFS.


Śledź nas na Facebooku!
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam wirtualną kawę!


