Coraz więcej osób pyta, czy jest w tym roku szansa na śnieg w Boże Narodzenie? Biorąc pod uwagę kilka ostatnich lat, niestety nie będziemy mieli dobrych informacji dla fanów białego puchu. Przeanalizowaliśmy aktualne wyliczenia modeli pogodowych. Wstępne prognozy, które są dodatkowo dość stabilne sugerują, że święta miną nam bez śniegu. Czy to już pewne?
Jak co roku, niemal wszyscy pytają o to, czy będzie śnieg, gdy zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Tradycyjna wizja białych świąt, z lekko skrzypiącym śniegiem pod butami i krajobrazem przykrytym puszystym puchem, od lat towarzyszy naszym wyobrażeniom o idealnym Bożym Narodzeniu. Jednak zmieniający się klimat sprawia, że taka pogoda staje się coraz większą rzadkością. Czy w tym roku aura spełni nasze oczekiwania, czy raczej będziemy musieli się zadowolić szarym krajobrazem? Przyjrzyjmy się najnowszym, nadal wstępnym prognozom na tegoroczne święta.
Czy jest szansa na śnieg w Boże Narodzenie?
Już we wstępie wspominamy, że o śnieg w Boże Narodzenie będzie trudno. Zarówno model GFS jak i model ECMWF sugerują, że śniegu nie będzie wcale, lub będzie go niewiele. Aktualnie bardziej pesymistyczny jest jednak model ECMWF- przewiduje on śnieg w górach, a także na południu woj. śląskiego, w Małopolsce czy na Podkarpaciu. Na pozostałym obszarze białego puchu miało by nie być wcale. Wariant ten wspiera także średnioterminowa prognoza tego modelu. Przewiduje ona temperatury powyżej normy, a także bardziej wilgotny okres. Dodatkowo Polska ma znaleźć się między rozległym wyżem znad zachodniej Europy i niżami nad Skandynawią, co będzie sprzyjać spływom wilgotnego i chłodnego, ale nie mroźnego powietrza. Podobnego zdania jest także model GEM.

I rzeczywiście. W Wigilię wstępnie zanotujemy maksymalnie od 1 do 5 stopni, a wieczorem od -2 do 3 stopni. Miejscami dość intensywne opady śniegu mogą pojawić się w Karpatach, oraz na krańcach południowo-wschodnich. Pierwszy dzień Świąt według nadal pierwotnych prognoz przyniesie słabe opady deszczu w większości kraju i temperaturę w okolicach 2-7 stopni. Drugi dzień Świąt z kolei będzie jeszcze cieplejszy z temperaturami w okolicach 4-9 stopni i przelotnym, słabym deszczem na południu kraju. Wszystkie trzy, świąteczne dni, zapowiadają się obecnie pochmurnie z nielicznymi przejaśnieniami. Wypatrzenie pierwszej gwiazdki (którą powinna być w tym roku planeta Wenus) może być bardzo trudne, lub wręcz niemożliwe.
Rozbieżne prognozy wiodących modeli
Model GFS widzi sytuację bardzo podobnie. On z kolei sugeruje, że śladowe ilości śniegu mogą się pojawić na północy, na wschodzie, a także na zachodzie. Trudno to jednak nazwać jakąkolwiek pokrywą śnieżną, gdyż przy dodatniej temperaturze warstwa ta znikała by w bardzo szybkim tempie. Co ważne – wspomniane modele pogodowe utrzymują podobne wyliczenia także w prognozach wiązkowych. Można więc mówić o pewnej stabilizacji. Opcję ze śniegiem na większym obszarze kraju można obecnie uznać za wielce nieprawdopodobną. Główne różnice między modelami to Wigilia i pierwszy dzień Świąt. W przeciwieństwie do modelu ECMWF, amerykański GFS widzi większą dynamikę, z wędrującym w nocy z 24. na 25. grudnia frontem z opadami śniegu i silnym wiatrem na północy kraju. Nic jednak od dawna nie wskazuje na silne mrozy, czy grubą pokrywę śniegu na Święta.


Prognoza GFS wskazuje na możliwe przejaśnienia w pierwszej połowie dnia w Wigilię. Następnie od północy wkroczy front z silnymi, ale krótkimi opadami deszczu i mieszanymi, a na wschodzie samego śniegu. Dodatkowo wystąpi także silny wiatr, a na Bałtyku sztorm. Termometry pokażą maksymalnie od 1 do 4 stopni, wieczorem od -2 do 3 stopni. W pierwszy dzień Świąt temperatura sięgnie od 2 do 6 stopni przy zanikających opadach śniegu na wschodzie kraju i następnie przelotnym deszczu i opadach mieszanych w pozostałych regionach. W drugi dzień Świąt opady mają ograniczyć się do Karpat i ich przedgórza, pojawi się też więcej rozpogodzeń. Temperatura wzrośnie do 2-8 stopni, a wiatr osłabnie.
Jak widać, nadal widoczne są pewne, istotne rozbieżności między prognozami na święta i będą one występować niemal do ostatniej chwili. Pewnym jest jednak, że nie czeka nas wówczas prawdziwa, sroga zima. Jeśli zatem zobaczycie artykuły mówiące o tym, że możliwy będzie śnieg i tęgi mróz, najpewniej będą to typowe clickbaity.
Wstępne prognozy. Czy mają sens?
Czy spoglądanie na wstępne prognozy ma sens? Jeśli się to zrobi we właściwy sposób to tak. Jesteśmy w stanie sprawdzić trendy, czyli to czy modele pogodowe są stabilne, lub czy mają tendencje do schładzania lub ocieplania danego scenariusza. Dodatkowo, jeśli nie opiszemy tego w formie szokującego artykułu, jak robi to zdecydowana większość popularnych, dużych portali informacyjnych, czytelnik dostanie informację o tym co MOŻE, lecz NIE MUSI się wydarzyć. Wszak regularnie mówimy o tym, że prognozy pogody na kilka, kilkanaście dni do przodu obarczone są sporym błędem prognostycznym.
Będziemy na łamach IncusMeteo wracać do tematu prognozy pogody na święta Bożego Narodzenia bliżej samych świąt. Na ten moment jednak, wyliczenia są dość stabilne i jak piszemy wyżej – jednoznaczne.
O tym jak dokładnie będzie wyglądać prognoza na święta, napiszemy wstępnie w piątek, 20. grudnia, oraz oficjalnie w poniedziałek, 23. grudnia.
Grafika ilustracyjna: pixabay.com / opr. własne
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.Śledź nas na Facebooku!
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam wirtualną kawę!


