Cyklon tropikalny Megan

Sezon cyklonów tropikalnych na półkuli południowej trwa. Do wybrzeży Australii dotarł właśnie niszczycielski układ. Cyklon tropikalny Megan niesie wiatr wiejący w porywach ponad 200 km/h, a także ulewne deszcze i sztorm. Zanim osłabnie, spowoduje liczne zniszczenia, czy zalania w północnej Australii.

Choć cyklony tropikalne kojarzą się nam głównie z Oceanem Indyjskim, czy północno-zachodnim Pacyfikiem, to występują one między innymi na południowo-zachodnim akwenie Oceanu Spokojnego, czasem w jego północno-wschodniej lub centralnej części, a nawet na południowym Atlantyku. Również Australia jest na nie narażona, głównie między listopadem a końcem kwietnia. Trwa wówczas sezon na te zjawiska, podczas którego średnio formuje się 11 cyklonów. Do grona silnych układów, które dotarły w ostatnich kilkunastu tygodniach do Australii, dołączył cyklon tropikalny Megan. Burza obecnie posiada kategorię trzecią, z wiatrem ciągłym o prędkości 140 i porywach rzędu 195 km/h.

Cyklon tropikalny Megan uderzył w Australię

Na początku marca na południe od Sumatry uformował się niż. Australijskie Bureau of Meteorology (BoM) 4. marca oznaczyło układ jako 09U. W kolejnych dniach stopniowo pogłębiał się i organizował nad Morzem Timor. Niskie wartości uskoków wiatru, oraz woda o temperaturze do 31 stopni pozwoliły niżowi najpierw zintensyfikować się do burzy tropikalnej, a następnie do cyklonu. Osiągając kategorię drugą, wdarł się do zatoki Carpentaria, gdzie osiągnął kategorię trzecią, stając się gwałtownym cyklonem.

Układ dotarł do lądu w okolicach wysp Pellew, niedaleko osady Borrolooma w północno-wschodniej części Terytorium Północnego. Niesie aktualnie wiatr o prędkości do 140 km/h, oraz porywach zbliżających się do 200 km/h. Uderzenie w ląd nastąpiło około 7:30 czasu polskiego na sporadycznie zamieszkałym terenie. Poza wiatrem, cyklon niesie też ulewny deszcz, który spodziewany jest do wtorkowego wieczora, także w głębi lądu. Najbliższe kilka dni to także wysoki stan wody w południowej części zatoki Carpentaria.

Sytuacja o godzinie 12:15 czasu polskiego. Położenie cyklonu Megan i niżu tropikalnego 08U. Zdjęcie satelitarne. Źródło: Windy.com

Do tej pory układ zmusił do ewakuacji mieszkańców nadmorskich osad. W planach było też zapewnienie transportu dla około 700 mieszkańców Borrolooma, jednak pogarszająca się pogoda uniemożliwiła korzystanie z dróg, czy lądowania samolotów na pobliskim lotnisku. Prognozy przewidują około 200-300 mm deszczu, co niemal na pewno spowoduje podtopienia. Dopiero we wtorek, po przejściu i osłabnięciu cyklonu, wojskowe samoloty będą mogły udać się na miejsce z pomocą. Wcześniej cyklon przeszedł niedaleko wyspy Groote Eylandt, gdzie spadło niemal 700 mm deszczu. To mniej więcej roczna norma deszczu w Polsce, lub tyle ile spadło w trzy dni w centralnej Grecji jesienią 2023 roku, zalewając rozległe równiny Tesalii.

Sezon cyklonów w Australii

Choć te zjawiska mogą powstawać przez cały rok, to statystycznie najczęstsze są późną wiosną, latem i wczesną jesienią na półkuli południowej. Sezon cyklonów tropikalnych w rejonie Australii rozpoczyna się 1. listopada i trwa do 30. kwietnia. Średnio generuje on 11 układów, w tym kilka silnych. Powoli kończący się sezon przyniósł do tej pory pięć cyklonów, w tym trzy silne.

Najgwałtowniejszy układ osiągnął kategorię czwartą. Cyklon Jasper uderzył w wybrzeża północno-wschodniej Australii 13 grudnia. Miejscami suma opadów przekroczyła 2000 mm (maksymalnie wyniosła 2252 mm), a dobowa osiągała nawet przeszło 600 mm. Był to najbardziej deszczowy układ jaki kiedykolwiek uderzył w kontynent. Jedna osoba zginęła, jedna jest uznana za zaginioną. Mniej więcej miesiąc później niż tropikalny 03U przyniósł ulewny deszcz w północnej i północno-zachodniej części kraju.

Kolejny, gwałtowny cyklon jaki uderzył w Australię to Kirrily. Spowodował on liczne powodzie w stanie Queensland, między innymi w rejonie Townsville, największego miasta w regionie. Wygenerował on także gwałtowne burze w głębi kontynentu. Miejscami zanotowano ponad 300 mm deszczu. Nikt nie zginął, choć konieczna była akcja ratunkowa dla 14 osób, uwięzionych przez gwałtowne wody powodziowe.

Słabsze układy jakie nawiedziły Australię to między innymi cyklon Lincoln, który w lutym powstał nad zatoką Carpentaria i przeszedł przez północ kraju, czy niż tropikalny 06U, który poza krótkim pogorszeniem pogody na wschodzie kraju, nie stanowił większego zagrożenia.

Grafika ilustracyjna: Windy/BoM
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Doceniasz naszą pracę? Postaw nam wirtualną kawę!
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pobierz naszą aplikację Monitor Burz i czytaj newsy z IncusMeteo na swoim telefonie!
pobierz z Google PlayDownload on the App Store

Robert Marcinowicz

Blogger lotniczy, pilot, były pracownik obsługi naziemnej, meteorolog z zamiłowania. Autor tekstów o tematyce meteorologicznej, astronomicznej, transportu kosmicznego, klimatologicznej, geologicznej i lotniczej. Synoptyk i nowcaster Sieci Obserwatorów Burz

© 2022 INCUS Group