800 satelitów Starlink umieszczonych w kosmosie

Elon Musk i jego SpaceX nie zatrzymują się. Kolejna misja wysłania w przestrzeń kosmiczną satelitów systemu Starlink za nami. W niedzielę na orbitę trafiła następna porcja 60 obiektów, wyniesiona przez rakietę Falcon 9. Pierwszy człon pojazdu bezpiecznie powrócił na ziemię i wylądował na dedykowanej platformie.

W minioną niedzielę (18.10) odbył się kolejny w tym roku start rakiety Falcon 9 z satelitami systemu Starlink na pokładzie. Była to misja oznaczona jako Starlink-14. Pierwszy człon wykorzystywany był do tej pory 5 razy, w tym do startu misji Crew Demo-1. Firma podjęła również kolejną próbę odzyskania owiewek – osłon ładunku podczas startu.

Kolejna misja zakończona sukcesem

Po wyniesieniu następnych satelitów na orbitę, SpaceX poinformowało o poprawnym uwolnieniu ładunku z drugiego członu rakiety Falcon 9. Udostępniono także nagranie tego momentu. Można to było także śledzić podczas transmisji na żywo, na kanale SpaceX w serwisie YouTube.

Udane lądowanie ma za sobą także pierwszy stopień. Bezpiecznie dotarł do platformy Of Course I Still Love You i dokonał pełnego lądowania, bez problemów. Udało się także złapać jedną z dwóch części osłony ładunku, zamieszczonej na 2 stopniu rakiety Falcon 9.

Starlink: kontrowersje wokół projektu

Spore kontrowersje wzbudza projekt Starlink. Początkowo planowano umieścić na orbicie 1440 satelitów systemu. Obecnie plan zakłada aż 30 tysięcy obiektów, które krążyć będą wokół naszej planety. Docelowo mają one za zadanie dostarczać internet do każdego zakątka naszego świata. Astronomowie i radioastronomowie nie wypowiadają się o nich pozytywnie. Ich zdaniem będą zakłócać obserwacje prowadzone za pomocą ziemskich teleskopów i radioteleskopów. Firma SpaceX twierdzi z kolei, że jest w stanie pomóc z rozwiązaniem tego problemu. Kolejne paczki Starlinków są ciemniejsze, przez co nie powodują aż tak poważnych zaburzeń w obserwacjach optycznych.

Z inwestycji płyną jednak korzyści – Starlink to bowiem niezależna od lokalnych konfliktów, czy klęsk żywiołowych łączność internetowa. Gdy system zostanie ukończony, będziemy mogli nie tylko przeglądać Instagrama na środku oceanu, ale między innymi wezwać pomoc. Systemy ostrzegania pogodowego, zarządzanie kryzysowe, czy przesył danych będą możliwe w każdym miejscu świata, niezależnie od stanu infrastruktury. Starlink może się wówczas okazać kluczowy w miejscach dotkniętych konfliktami zbrojnymi, klęskami żywiołowymi, czy ograniczeniami w dostępie do internetu, tak jak obecnie między innymi na Białorusi.

Zdjęcie ilustracyjne: SpaceX
Treści zawarte na stronie podlegają prawu autorskiemu. Ponowne wykorzystanie tekstów, grafik, filmów, czy pozostałych komponentów strony w całości, bądź we fragmentach bez podania źródła, lub pisemnej zgody redakcji jest kradzieżą i będzie podstawą do wszczęcia postępowania karnego.

Piotr Karcz

Informatyk z pasji i powołania. Prognosta i synoptyk, miłośnik fotografii i historii.

Dodaj komentarz

© 2020 INCUS Group